Dramatyczne wydarzenia w Wałbrzychu. 13-latek zamordował swojego ojczyma. Mężczyzna miał się znęcać nad całą rodziną.

Tragedia w Wałbrzychu

Do przejmujących wydarzeń doszło w okolicy Stary Zdrój w Wałbrzychu. Jest to dzielnica ponoć znana z wielu interwencji policji. 12 sierpnia jednak miała miejsce jedna z najstraszniejszych akcji. 29-latek zginął z ręki swojego 12-letniego pasierba.

Okazuje się jednak, że chłopiec miał jedynie działać w obronie własnej. Mężczyzna ponoć regularnie bił i znęcał się nad swoją partnerką, ich dwiema córkami oraz wspomnianym chłopcem z poprzedniego związku. Sąsiedzi wspominają, że awantury w tym domu były na porządku dziennym.

Jeden z informatorów wspomniał nawet, że zmarłemu mężczyźnie zdarzało się porywać swoje córki. Policja wielokrotnie interweniowała w mieszkaniu tej nieszczęśliwej rodziny, która okazuje się, miała cały czas niebieską kartę. Niestety nie zapobiegło to tragedii.

12 sierpnia chłopiec mieszkający w tej rodzinie nie wytrzymał i postanowił działać. W obronie własnej oraz swojej rodziny miał zabić oprawcę.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Co grozi chłopcu z Wałbrzycha?

Sąsiedzi są głęboko wstrząśnięci całą sprawą. Jedna z mieszkanek Wałbrzycha wspomina, że gdy chłopiec był wyprowadzany przez policjantów, nie opierał się, a na jego twarzy panował spokój. Wszyscy są zgodni, że chłopiec był po prostu ofiarą całej sytuacji.

– Ten 13-letni chłopak był bardzo pilnym uczniem, z domu nie wychodził, bo nie chciał… On się tylko uczył. Nikt o nim złego słowa nie powie – tak wspominają chłopca mieszkańcy Wałbrzycha.

Chłopiec w noc morderstwa został przetransportowany do policyjnej izby dziecka w Legnicy. Aktualnie przebywa na wolności, jednak pod nadzorem kuratora. Wkrótce czeka go proces.

 

Źródło: Fakt

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kilka wskazówek, aby wyglądać doskonale na zdjęciach z wakacji
  2. Opalenizna jak u gwiazd? Znamy na to rewelacyjny sposób
  3. Beata Szydło namawia radnych do głosowania za utrzymaniem głośnej uchwały. Polska może stracić 2,5 mld euro