Iza Zeiske to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji TTV. Sławę przyniósł jej udział w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, później można ją było też oglądać w show „Orzeł czy reszka”. Portal Świat gwiazd przeprowadził z nią szczerą rozmowę o jej życiu.

Zeiske występuje w programach kanału TTV wraz z synem Joachimem. Mało kto wie jednak, że kobieta stworzyła dom dla kilku chłopców. O wszystkim opowiedziała w wywiadzie dla Świata gwiazd.

Iza Zeiske z „Gogglebox”: „To nie był przypadek”

Duet Izy Zeiske i jej syna Joachima cieszy się ogromną sympatią widzów. Są jednymi z ulubionych uczestników programów TTV. Gwiazda „Gogglebox” opowiedziała w wywiadzie o tym, jak doszło do tego, że wraz z mężem przez lata byli rodziną zastępczą i adopcyjną.

To była jedna adopcja, a reszta to rodzina zastępcza. Rodzina zastępcza, a to wynika z tego, że nie były uregulowane wszystkie kwestie prawne dzieci, ale to nie znaczy, że nie traktujemy ich jak rodziny czy jak swoje własne dzieci – mówi Izabela portalowi Świat gwiazd.

Izabela Zeiske wyjaśniła też, co sprawiło, że ona i jej mąż zdecydowali się na adopcję. Okazuje się, że zawsze marzyli o większej gromadce dzieci:

To nie był przypadek. Mąż jest jedynakiem i ja jestem jedynaczką – my pragnęliśmy mieć więcej dzieci, większą rodzinę. Zawsze chciałam wyciągnąć rękę i dać dom dziecku, które jest w potrzebie. Jest to wielkie zadowolenie, że ma się siłę pomóc drugiemu człowiekowi – wyjaśnia gwiazda TTV.

W rozmowie ze Światem gwiazd Zeiske wyznała też, że mogła liczyć na wsparcie całej rodziny i przyjaciół. Szczególnie pomogła jej mama, która jest pedagożką i wiedziała, jak stworzyć dzieciom „normalny dom”.

Dziś Izabela Zeiske jest gwiazdą, ale zdjęcia, jakie publikuje w mediach społecznościowych, pokazują, że rodzina wciąż jest dla niej na pierwszym miejscu.

Źródło: Świat gwiazd

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Sara James pochwaliła się zdjęciem z mamą. Pani Arleta wygląda jak siostra piosenkarki
  2. Dominika Gwit niknie w oczach. Fanka pod najnowszym zdjęciem całej sylwetki: „Mega widać różnicę”