21 lutego w wyniku nieszczęśliwego wypadku zmarł popularny polski polityk i publicysta Jan Lityński. Mężczyzna utonął podczas ratowania swojego psa na Narwi. Jego śmierć wywołała żal i rozpacz w sercach wielu Polaków. Agnieszka Woźniak-Starak wspomniała zmarłego polityka na swoim Instagramie – Wierzę, że gdzieś pan nadal jest – czytamy.

Niedługo po śmierci Jana Lityńskiego, jego małżonka dodała krótki wpis, którym poinformowała, co tak naprawdę się wydarzyło. Agnieszka Woźniak-Starak wspomina go, jako wielkiego człowieka. Jeden z komentarzy pod opublikowanym zdjęciem chwyta za serce.

Jan Lityński nie żyje

Jan Lityński był działaczem Solidarności, byłym posłem oraz doradcą byłego prezydenta, Bronisława Komorowskiego. Mimo wieku 75 lat mógł się pochwalić bardzo dobrym zdrowiem. Okoliczności, w jakich zmarł są nie tylko przerażające, ale także bardzo tajemnicze.

Jako pierwszy o jego śmierci poinformował Eugeniusz Smolar, jednak w mediach społecznościowych można dostrzec wiele wiadomości pożegnalnych od takich osób jak: Donald Tusk, Szymon Hołownia, czy Przemysław Grabowski. Małżonka zmarłego, Elżbieta Bogucka poinformowała, że miał on zginąć podczas ratowania swojego psa na Narwi.

 Drodzy, Janek nie wypłynął z przerębli, ratując psa. W przerębli znaleźliśmy się razem, bo pobiegłam go ratować. My żyjemy. Janka szuka straż, helikoptery. Straciłam wczoraj swoje życie, Serce. Wszystko. Był w znakomitej formie, acz nie na tyle, by się stamtąd wydostać – napisała na Facebooku Elżbieta Bogucka.

Działacz polityczny wraz ze swoją małżonką bardzo kochali zwierzęta, zatem nie można się dziwić, że dopuścił się tak heroicznego czynu. Jeden z senatorów Platformy Obywatelskiej, Sławomir Rybicki miał wypowiedzieć się w tej sprawie następująco:

– Zwierzęta kochał nad życie. Odkąd pamiętam, zawsze miał psy w domu. Był dobrym człowiekiem, to naturalne, że rzucił się na pomoc swojemu zwierzakowi – przekazuje słowa Rybickiego portal wiadomosci.wp.pl.

Agnieszka Woźniak-Starak pożegnała Jana Lityńskiego

Śmierć polityka odbiła się szerokim echem w całej Polsce. W mediach społecznościowych można znaleźć wiele wpisów, w których znane osoby żegnają dobrze znanego i szanowanego działacza opozycji w czasach PRL. Jedną z takich osób jest Agnieszka Woźniak-Starak, która napisała na swoim Instagramie:

– Panie Janie, jest Pan wielki. Bo wierzę, że gdzieś Pan nadal jest.. [*] – czytamy.

Nie była to jedyna smutna informacja, która wypłynęła do mediów na przestrzeni ostatnich kilku dni. Pod zamieszczonym przez dziennikarkę zdjęciem można znaleźć wiele wywołujących łzy do oczu komentarzy, z czego zdecydowanie najbardziej wzruszający dodał raper Tomasz Kleyff.

– Super człowiek, przyjaciel mojego ojca – miałem okazję spotykać od dziecka. Niepowetowana strata. Woda kogoś znowu nam zabiera… [*] – czytamy.

Rodzinie zmarłego składamy najszczersze kondolencje.

Zobacz zdjęcie:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Agnieszka Woźniak-Starak (@aga_wozniak_starak)

Agnieszka Woźniak-Starak pożegnała Jana Lityńskiego na swoim Instagramie.

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: pomponik.pl

Poprzedni artykułKlapki Kubota pojawiły się w Biedronce. Cena za parę to 24,99 zł
Następny artykułCzy rozrywkę można obstawiać u bukmachera?
Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl