Historia Ani i Piotra z „Sanatorium miłości” z pewnością na długo zostanie w pamięci widzów. Ich relacja wywołała wielkie emocje sprawiając, że oboje stali się jednym ze sztandarowych duetów 4. sezonu. Teraz bohaterka pokazała, w jakich warunkach mieszka. Jeden element wyposażenia jest szczególnie istotny.

Jednym z niezapomnianych momentów 4. sezonu „Sanatorium miłości” były zaręczyny Piotra i Ani. Wzruszona kuracjuszka, na oczach całej ekipy przyjęła pierścionek, wykrzykując „Chcę cię, mój ci, mój ci!”. I choć nie wszystkim spodobał się sposób, w jaki uczestnik zadał najważniejsze pytanie, a związek od początku wzbudzał wątpliwości wśród widzów, para oficjalnie zakończyła program, jako narzeczeństwo.

Teraz kiedy emocje po finale opadły, byli bohaterowie mieli okazję przekuć zdobytą rozpoznawalność w prawdziwą sławę. Wygląda na to, że również Annie przybyło fanek, do których coraz częściej zwraca się w mediach społecznościowych.

Tak mieszka Ania z „Sanatorium miłości”. Dumnie zaprezentowała jeden element wystroju

Była uczestniczka „Sanatorium miłości” nie ukrywa, że sporo czasu poświęca na dbanie o swoją figurę i kondycję. Efekty były widoczne gołym okiem, kiedy Ania założyła kreację, przygotowaną specjalnie na wielki finał. Sukienka podkreśliła szczupłą, wyrzeźbioną sylwetkę. Mylił się jednak ten, kto uznał, że kuracjuszka regularnie uczęszcza na siłownię.

W nagraniu, które ostatnio zawitało do sieci seniorka zaprezentowała fankom tajemnicę swojego młodzieńczego wyglądu i doskonałej figury. Okazało się, że ważnym elementem w jej domu jest profesjonalny sprzęt, dzięki któremu może we własnych czterech ścianach modelować nogi, ręce, brzuch i klatkę piersiową.

Tylko na tym ćwiczę, mam też steper, i kołyskę na brzuch, ale to jest dobre i naprawdę są efekty – poinformowała w komentarzu.

I choć po samym opisie można by sądzić, że mieszkanie gwiazdy „Sanatorium miłości” przypomina siłownię, tło za nią wskazywało na coś zgoła innego. Pozostała część wnętrza była jasna i mocno rozświetlona, a na zdjęciu mogliśmy zobaczyć wyłożoną białym piaskowcem ścianę, która komponowała się z panelami podłogowymi w deseniu chłodnego drewna.

Całość zdobiły firanki o delikatnym wzorze, a także znaczna ilość rozmieszczonych światełek, które nadały całości ciepłego, przytulnego klimatu. Mogliśmy także dostrzec fragment ukośnego stropu, ozdobionego fotografiami. Także inne zdjęcia wskazują, że Ania Ziemba preferuje jasny, pogodny styl.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Wieczorem Krzysztof Cugowski przekazał nowinę. Niespodziewane wieści dla widzów TVN
  2. Właśnie się zaczęło, dramatyczny przekaz podczas Polsat SuperHit Festiwal. Widzowie oniemieli
  3. Katarzyna Skrzynecka z nową twarzą. Duże usta, mniejszy nos, zero zmarszczek. „Lusterko zalepię taśmą”

Redaktorka Lelum.pl i absolwentka Kultury Japonii PJATK w Warszawie. Koneserka horrorów i filmów klasy B., a ponadto wielka miłośniczka zwierząt. Lubi być tam, gdzie coś się dzieje, choć niekoniecznie w centrum uwagi. Zaczytana w reportażach podróżniczych, zwłaszcza z dalekiej Azji, uwielbia dzielić się ciekawostkami ze świata. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl