Anna Jantar: śmierć piosenkarki przeraża do dziś. Gwiazda miała zaledwie trzydzieści lat, gdy zginęła tragicznie w katastrofie polskiego samolotu. Niedawno jeden ze świadków wypadku zdobył się na poruszające wyznanie. Co powiedział? Przedstawiamy szczegóły katastrofy lotniczej, która wydarzyła się dokładnie 39 lat temu.

Piosenkarka wracała do Polski ze Stanów Zjednoczonych po udanej trasie koncertowej. Na Okęciu czekała na nią jej matka i malutka córeczka Natalia. Niestety, prędko okazało się, że doszło do przerażającej katastrofy, w której zginęli wszyscy pasażerowie, w tym Anna Jantar: śmierć zastała gwiazdę w przełomowym momencie.

Mówiono, że po powrocie miała dokonać poważnych zmian w swoim życiu, a nawet wziąć rozwód! Jednak nigdy nie będzie nam dane się przekonać, czy to była prawda. Jerzy Dziewulski, autor książki O terrorystach w Polsce, udzielił wywiadu, w którym opisał moment znalezienia ciało artystki. Jego wyznanie jest naprawdę wstrząsające!

Jak zginęła Anna Jantar?

Anna Jantar zginęła 14 marca 1980 roku. Samolot, którym leciała, znajdował się już niedaleko Okęcia, kiedy nieoczekiwanie zaczął spadać. Jak potem wykazało śledztwo, przyczyną katastrofy była wada konstrukcyjna. 

W katastrofie poniosło śmierć aż osiemdziesiąt siedem osób. Ich okaleczone ciała leżały bezwładnie na całym terenie rozbicia samolotu. Widok mroził krew w żyłach. Jerzy Dziewulski wspominał w wywiadzie z magazynem Świat i ludzie chwilę, kiedy znaleziono zwłoki Anny Jantar:

– 80 procent ofiar tej katastrofy można było zidentyfikować, ciała były głównie przecięte na pół, prawdopodobnie od pasów bezpieczeństwa. Anna Jantar była charakterystyczna i wszystkim znana. Pamiętam jej gęste, piękne włosy, zakrywały połowę jej twarzy – wyznał. Dodał, że w chwili śmierci miała na sobie futro: – Zapewniam, że to futro nie było białe. Proszę pamiętać, że samolot wbił się w ziemię, wszędzie było pełno mułu. A to była na pewno ona. Jej widok będę miał przed oczami do końca moich dni. 

Jak wyglądało ostatnie spotkanie Natalii Kukulskiej z mamą? 

Natalia Kukulska miała zaledwie cztery lata, kiedy straciła mamę. Chociaż miała wsparcie ojca Jarosława Kukulskiego i reszty rodziny, śmierć piosenkarki była dla niej traumą.

Jak podaje portal jastrzabpost.pl, Natalia miała błagać Annę Jantar, by nie wyjeżdżała. Jednak piosenkarka potrzebowała pieniędzy, żeby sfinansować operację oczu córeczki oraz urządzić dom. Obiecywała, że na pewno zdążą się zobaczyć przed dniem jej urodzin oraz przywiezie mnóstwo prezentów. Regularnie wysyłała dziewczynce listy, które później odczytywała babcia. 

Natalia Kukulska nigdy nie zapomniała o swojej mamie. Jej córka Anna Dąbrówka, urodzona w 2005 roku, nosi imię po tragicznie zmarłej babci. Szybko okazało się, że dziewczynka odziedziczyła talent wokalny po Annie Jantar – rozpoczęła karierę, kiedy miała zaledwie sześć lat! Do dziś regularnie ukazują się jej albumy muzyczne. Z mamą łączy Natalię także fizyczne podobieństwo.

Anna Jantar na pewno byłaby dumna z takiej utalentowanej i pięknej córki!

Anna Jantar: śmierć przyszła nieoczekiwanie:

anna jantar śmierć
fot. instagram.com @anna.jantarfanclub

Anna Jantar: śmierć przyszła po nią, kiedy miała zaledwie trzydzieści lat.

anna jantar śmierć
fot. instagram.com @anna.jantarfanclub

Była nie tylko wspaniałą piosenkarką, ale także zjawiskowo piękną kobietą.