Anna Mucha od lat opisywana jest jako kontrowersyjna postać. Gwiazda znana jest ze swojej szczerości i byciu sobą niezależnie od sytuacji. Gdy prowadziła Festiwal Filmowy w Gdyni, wyrzucono ją przez skandaliczne zachowanie! Jak aktorka wspomina to zdarzenie?

Aktorka słynie z bezkompromisowego bycia sobą i ogromnej szczerości. Niektórzy ją za to kochają, w innych wzbudza mieszane uczucia. Pamiętny festiwal filmowy w Gdyni, który prowadziła Anna Mucha, zakończył się podziękowaniem jej za współpracę! Co się wydarzyło i jak po latach wspomina swój występ gwiazda?

Anna Mucha na festiwalu w Gdyni

Gwiazda M jak Miłość przez lata wyrobiła sobie opinię prowokatorki. Sama nie zgadza się z tym stwierdzeniem i twierdzi, że jest po prostu szczera we wszystkim co robi. Tym sposobem zyskała sobie serca wielu, inni uważają jej zachowanie za skandaliczne. Anna Mucha jednak nie byłaby sobą, gdyby przejmowała się opiniami innych ludzi! Jej bezkompromisowe podejście do życia kilka razy przysporzyło jej jednak kłopotów. Wystarczy wspomnieć pamiętny festiwal w Gdyni z 2006 roku. Do tej pory jest jednym z najczęściej wspominanych! Wszystko za sprawą kontrowersyjnego występu Anny Muchy.

Anna Mucha wyrzucona z festiwalu?

Aktorka została poproszona o konferansjerkę u boku Macieja Orłosia na filmowym festiwalu w Gdyni. Warto przypomnieć, że  miała wówczas za sobą prowadzenie własnego programu i duże doświadczenie. Nic więc dziwnego, że zirytowało ją protekcjonalne potraktowanie jej podczas eventu. Jak aktorka wspomina feralny festiwal?

– Nigdy o tym nie opowiadałam, ale trzeba wziąć pod uwagę, że ja zostałam tam zaproszona, mając już swój program w telewizji i pokazując, że średnio nadaję się do tego, żeby być wdzięczącą się osóbką, która stoi na scenie i tylko się uśmiecha. A w Gdyni na dzień dobry potraktowano mnie jako kwiatek do butonierki Orłosia. (…) Zapytałam o scenariusz i założenia, a okazało się, że nic takiego nie zostało dla mnie przygotowane. Bardzo mnie to wkurzyło, więc pomyślałam, że skoro mam swoje pięć minut, to je wykorzystam – wyznała w wywiadzie z Plejadą.

Gwiazda sama napisała sobie scenariusz i postanowiła do prowadzenia gali podejść z humorem. Nie wszystkim jednak żarty Muchy przypadły do gustu i aktorce podziękowano za współpracę. Zastąpiono ją Tamarą Arciuch. Dziś Anna Mucha wspomina to wydarzenie z dystansem i śmieje się, że wyprzedziła swoją epokę. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

anna mucha
instagram.com/taannamucha

Anna Mucha jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych polskich aktorek.