Anna Mucha lubi w uszczypliwy sposób komentować zdarzenia, które nie przypadły jej do gustu. Ostatnim razem również się o to pokusiła i jak się okazuje, nie spodobało się to wszystkim. Została za to zaatakowana w prywatnej wiadomości.

Jedna z użytkowniczek napisała jej mocną odpowiedź na to, co aktorka wcześniej opublikowała w mediach społecznościowych. O co dokładnie chodziło?

Anna Mucha skrytykowana

W ostatnim czasie Anna Mucha zdecydowała się poruszyć w swojej relacji temat jednej z rosyjskich influencerek, która rozpaczała z powodu decyzji o zablokowaniu Instagrama. Warto przypomnieć, że tamtejszy rząd zdecydował się na taki krok po tym, jak popularny serwis zezwolił na publikację gróźb śmierci pod adresem rosyjskich najeźdźców, choć te wcześniej były wbrew regulaminowi.

Anna Mucha wówczas w ironiczny sposób odniosła się do zachowania Rosjanki, sugerując jej przeprowadzkę do Kijowa. Tam bowiem Instagram wciąż działa, ale minusem są spadające na głowę bomby.

Choć wiele osób z pewnością zgodziło się z przekazem aktorki, pojawiły się też takie, które faktycznie współczują Rosjance. Jedna z użytkowniczek dobitnie to udowodniła, wysyłając Musze sugestywną wiadomość. Argumentowała w niej, że Rosjanka najprawdopodobniej straciła swoje dotychczasowe źródło dochodu z dnia na dzień, a przecież nie zrobiła niczego złego, bo nie jest odpowiedzialna za decyzje swojego prezydenta.

– Trzepnij się w głowę Mucha, bez kitu – skwitowała użytkowniczka.

Mało tego, przytoczyła też czysto hipotetyczną sytuację, w której to Polska napada na Niemcy i wówczas to Anna Mucha jest ofiarą takich sankcji. Internautka dopytywała, jak wówczas czułaby się aktorka. Takie porównanie ewidentnie poruszyło artystkę, która stwierdziła z przekąsem, że „uwielbia”, jak dostaje takie wiadomości.

Zobacz relację:

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Pieczka podczas wywiadu nagle zwrócił się do zmarłej żony. Po jego słowach dziennikarka zamilkła
  2. Dawid Kwiatkowski popłakał się na scenie i uciekł. Nigdy nie zapomni o tym występie
  3. Cezary Pazura pokazał syna. Internauci nie mogli uwierzyć własnym oczom. „Mały Czaruś”

Geodeta z wykształcenia, z pasji dziennikarz. Interesuję się piłką nożną, muzyką i wszystkim, co jest w stanie mnie rozbawić. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl