W wieku 51 lat zmarł polski piosenkarz Artur Szuba. Był wokalistą grupy iNNi i Szepty i Krzyki, poetą oraz dziennikarzem. Smutną informację podali przyjaciele artysty. 

Artur Szuba był inicjatorem zespołu „iNNi” oraz „Szepty i krzyki”. Grupa „iNNi” powstała w 2003 roku w Choszcznie. Zespół ma na swoim koncie takie płyty jak  „… w nas nie ma ciszy…”, „Chaorder” i „Neonowa”. Szuba w latach 80. prowadził w Choszcznie fanklub grupy „Republika”. W jego początkowych utworach słychać bardzo podobne brzmienia. Artysta bardzo mocno inspirował się twórczością „Republiki”. W 2013 roku ukazał się debiutancki album formacji „Szepty i krzyki”.

– Nigdy nie było dla nas żadnych ograniczeń. Nigdy też nie robiliśmy muzyki „pod kogoś”. To samo się tworzy – mówił w rozmowie z portalem „Interia.pl” piosenkarz Artur Szuba.

Artur Szuba nie żyje

U piosenkarza Artura Szuby wykryto chorobę nowotworową. Wokalista, kompozytor, poeta i dziennikarz przechodził przez ciężką kurację chemioterapią. Jego rodzina, przyjaciele a także fani od początku zbierali fundusze na jego leczenie. Niestety, walka z chorobą się nie udała. Organizatorzy zbiórki podali smutną informację o śmierci artysty.

– Niestety historia o której jeszcze wczoraj pisał Artur nie ma szczęśliwego zakończenia. Niestety od dzisiaj już go nie ma z nami. Rodzinie składam najszczersze kondolencje. Wszystkim osobom które finansowo i duchowo wspierały jego walkę z chorobą – najmocniej dziękuję za zaangażowanie – wydali oświadczenie przyjaciele piosenkarza.

To duży szok dla rodziny, przyjaciół i fanów polskiego piosenkarza, którzy nadal mieli nadzieję na powodzenie trudnego leczenia. Artysta odszedł zdecydowanie za wcześnie.

– Dla takich przewrażliwionych mięczaków jak ja, to świat bywa chwilami naprawdę straszny i trudno się w nim odnaleźć. Ufnie rzucamy się w to co życie nam niesie, by zgubić się gdzieś w tym szalonym pośpiechu. – mówił w 2010 roku.

Rodzinie i przyjaciołom artysty składamy najszczersze kondolencje.

ZOBACZ TAKŻE

 

Poprzedni artykułŻenadometr eksplodował! Justyś Żyła pobiła rekord obciachu jednym wpisem
Następny artykułDramat Beaty Tadli. Dzień Matki spędziła w szpitalu