Beata Kozidrak od wielu lat rozgrzewa polską scenę muzyczną do czerwoności. Początki funkcjonowania zespołu Bajm sięgają jeszcze lat siedemdziesiątych. Pewnego razu artystka obudziła się, a jej męża, Andrzeja Pietrzaka nie było w pokoju. Milicjanci aresztowali go na chwilę przed koncertem. Co dokładnie się wydarzyło tego feralnego dnia?

Czasy PRL-u były bardzo burzliwe, również dla artystów. Problemów prawnych doświadczyła również jedna z największych gwiazd polskiej estrady – Beata Kozidrak, a dokładnie jej mąż, Andrzej Pietras. Liderka zespołu Bajm interweniowała u samego prezydenta! Poznajcie szczegóły tej niezwykle barwnej historii!

Co przytrafiło się Beata Kozidrak?

Życie Beaty Kozidrak opiewało w wiele zaskakujących wydarzeń. Nie zawsze jednak były pozytywne, o czym gwiazda przekonała się przed jednym z koncertów w Głogowie. Życie w trasie koncertowej jest niezwykle barwne, co wielokrotnie mogliśmy usłyszeć od wielu gwiazd. Chociaż rzeczywistość nie napawała optymizmem, zawsze było bardzo wesoło. Podczas jednego z koncertów założyciel zespołu Bajm, Andrzej Pietras, został aresztowany. Dlaczego tak się stało?

Beata Kozidrak uratowała swojego męża

Podczas trasy koncertowej doszło do niecodziennego zdarzenia. Podczas urodzin artystki w jednej z restauracji jej koledzy z zespołu, w tym jej mąż, wdali się w bójkę. Kozidrak wówczas spała w łóżku, jednak przebudziła się i zaniepokoił ją brak męża. Okazało się, że bijatyka zakończyła się dla mężczyzn nieszczęśliwie i wylądowali na komisariacie milicji. Beata Kozidrak musiała ratować mężczyzn i w tym celu skontaktowała się nawet z prezydentem Głogowa. Niestety koncert został odwołany, ale wszystko skończyło się pomyślnie.

– To były moje urodziny, w restauracji w Głogowie. Chwilę zostałam z kolegami, ale potem poszłam do pokoju spać. Jakoś tak w nocy obudziłam się i widzę, że nie ma Andrzeja, nie ma chłopaków. Okazało się, że kolegów ktoś zaczepił, panowie wdali się bójkę i wylądowali w pace. Co robić? Przecież na drugi dzień mamy koncert. Nawet prezydenta Głogowa prosiłam o pomoc. Koncert wtedy się nie odbył i dobrze, bo może panowie nie daliby rady. Umarł Tito, ogłoszono żałobę. Czasem los pomaga – opisał wspomnienia Beaty Kozidrak Super Express.

Z perspektywy czasu artystka wspomina te czasy z uśmiechem na twarzy. Całe szczęście, że nie stało się nic złego!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

beata kozidrak
instagram.com @beatakozidrak

Beata Kozidrak uratowała swojego męża podczas trasy koncertowej.

1
2
3
4
5
Poprzedni artykułDanuta Szaflarska zostawiła po sobie ogromny majątek. Kto odziedziczy 7-cyfrową sumę?
Następny artykułPo ilu dniach można wykryć ciążę? Najważniejsze fakty