Beata Tyszkiewicz: mama aktorki była dla niej bardzo ważna i miała ogromny wpływ na to, jaka jest teraz. Gwiazda zdecydowała się opowiedzieć o swoich relacjach z mamą oraz o swoich dzieciach. – Była fantastyczna, nadzwyczajna – wspomina matkę aktorka. 

Relacja z własną matką to jedna z najważniejszych relacji w życiu kobiety, której to kształtuje się charakter i osobowość. Beata Tyszkiewicz: mama zajmowała szczególne miejsce w jej życiu i wpłynęła na to, jak sama zaczęła postępować, będąc już dorosłą kobietą. Gwiazda w szczerym wywiadzie wspomina mamę i opisuje swoje relacje z dziećmi i wnukami. 

Beata Tyszkiewicz: mama 

Beata Tyszkiewicz jest córką Krzysztofa Tyszkiewicza i Barbary Tyszkiewicz. Aktorka ojca poznała, gdy była już dorosłą kobietą, a całe dzieciństwo spędziła przy mamie, którą zawsze szczerze podziwiała. Beata Tyszkiewicz: mama była autorytetem dla aktorki, mimo iż ich relacje nie należały do najłatwiejszych. Aktorka w szczerym z portalem gazeta.pl wywiadzie opowiedziała o swoim dzieciństwie i matce. 

– Za to moja mama była fantastyczna, taka twórcza. Bardzo lubiłam, jak ludzie mówili do niej: – Basiu, jesteś nadzwyczajna!, a mama odpowiadała: – Wiem. Ona zawsze zgadywała, jak komuś można pomóc, zawsze była dalej, przed wszystkimi. Umiała odnaleźć się w każdej sytuacji – wspomina pierwsza dama polskiego filmu. 

Na pytanie, czy matka miała czas na zabawę z dziećmi gwiazda zdecydowanie odpowiada, że nie. 

Skąd! Moja mama cały dzień pracowała, żeby nas utrzymać. Jak Krzysztof, mój brat, miał chyba siedem lat, a ja jedenaście, to mama często nam czytała W pustyni i w puszczy – wspomina aktorka. 

Beata Tyszkiewicz: śmierć matki

Beata Tyszkiewicz była bardzo związana ze swoją mamą, więc nie ma się co dziwić, że jej śmierć była dla niej tragedią, którą wspomina do tej pory. 

– Jednej rzeczy nie mogę sobie darować w życiu. Kiedy wiedziałam, że nadeszła ta najstraszniejsza chwila, stałam objęta z moim bratem obok jej posłania. Bałam się, bałam się tak, że nie trzymałam jej w ramionach, nie trzymałam jej nawet za rękę! Niewybaczalne. Ale tak się bałam, jakbym miała obawę, że zabierze mnie ze sobą. A ja miałam dzieci-wyznała ze skruchą w swojej książce. 

Beata Tyszkiewicz teraz sama ma dwie córki: Karolinę Wajdę, ze związku z reżyserem Andrzejem Wajdą, a także Wiktorię Padlewską ze związku ze szkolną miłością Jackiem Padlewskim. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

beata tyszkiewicz: mama
screen youtube.com@Kinga9999

Beata Tyszkiewicz: mama była niej bardzo ważna.