Beata Tyszkiewicz jest uważana nie tylko za jedną z najbardziej utalentowanych polskich aktorek, lecz także prawdziwą damę i autorytet w kwestiach dobrego smaku. Jednak niektóre pomysły gwiazdy budzą niemałe zdziwienie, a nawet szok: „Chcę ładnie wyglądać w trumnie”. Co dokładnie miała na myśli?

Beata Tyszkiewicz w ubiegłym roku ukończyła osiemdziesiąt lat, więc nic dziwnego, że aktorka powoli zaczyna myśleć o tym, że w końcu przyjdzie jej odejść z tego świata. Ku zaskoczeniu fanów, okazało się, że gwiazda rozważała już nawet… jak będzie wyglądała w trumnie! Niefortunny żart? A może za tym stwierdzeniem kryje się głębsza refleksja? „Nie zrobiłabym tego nikomu. […] Każdy musi rozpatrzyć to indywidualnie”. Wyznanie gwiazdy kina daje do myślenia. 

Co powiedziała Beata Tyszkiewicz o pogrzebie?

Beata Tyszkiewicz zdobyła się na nietypowe wyznanie w rozmowie z dziennikiem Super Express. Aktorka podzieliła się refleksją odnośnie do tego, co sądzi na temat oddawania po śmierci organów do przeszczepu. Co powiedziała?

Okazało się, że Beata Tyszkiewicz wolałaby nie zdecydować się na oddanie narządów do przeszczepu. Przede wszystkim główną rolę odgrywa jej zaawansowany wiek, lecz także… chęć wyglądania w trumnie efektownie. Aktorka nie kieruje się w tej kwestii jednak własną próżnością, lecz martwi uczuciami najbliższych

– W takim wieku? Nie zrobiłabym tego nikomu. […]  Jak człowiek myśli sobie, że będzie poćwiartowany i wszystko z niego wyjmą, to… Każdy musi rozpatrzyć to indywidualnie. Myśląc o bliskich, chcielibyśmy ładnie wyglądać w trumnie. Wszystko jest kwestią wyobraźni – cytuje aktorkę Super Express

Gwiazda przyznała także, że chociaż sama prawdopodobnie nie zdecydowałaby się na oddanie organów do przeszczepu, jest daleka od wskazywania innym, jak powinni postąpić. Wychodzi z założenia, że to, co stanie się z ciałem po śmierci, powinno pozostawać wyłącznie w gestii zmarłego.

Co robi Beata Tyszkiewicz?

Obecnie Beata Tyszkiewicz skupia się na dochodzeniu do siebie po dotkliwych problemach zdrowotnych. Jak podaje gala.pl, aktorka przeszła poważny zawał serca, jednak stopniowo odzyskuje siły

Przez długi czas mieliśmy okazję oglądać Beatę Tyszkiewicz w roli jednej z jurorek show Polsatu Taniec z Gwiazdami. Jednak od czasu problemów z sercem gwiazda była zmuszona zrezygnować z udziału. Jakiś czas temu Fakt podał, że stan zdrowia aktorki poprawił się, co rozbudziło w telewidzach nadzieję na jej powrót do programu.  

Uważacie, że Beata Tyszkiewicz ma rację? Bez wątpienia aktorka troszczy się o bliskich i przejmuje tym, żeby nawet po jej śmierci przeszli przez cierpienie możliwie najłagodniej.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

beata tyszkiewicz
fot. instagram.com @tanieczgwiazdami

Beata Tyszkiewicz zszokowała fanów swoim nietypowym wyznaniem.