Chada: śmierć rapera poruszyła branżę muzyczną, ale także zwykłych ludzi, którzy na co dzień omijali rap szerokim łukiem. Tajemnicze okoliczności tego dramatycznego wydarzenia wciąż są wyjaśniane po dziś dzień, mimo że Chada nie żyje już od dwóch lat! Jak zmarł?

Polski hip-hop płakał już niejeden raz po swoich ulubieńcach, którzy nie zawsze radzili sobie dobrze z otaczającą ich rzeczywistością. Tak było chociażby w przypadku Magika, który targnął się na swoje życie w Katowicach. Niestety w następstwie jego śmierci również inna ceniona gwiazda polskiego hip-hopu chciała szybko zakończyć swoje życie. Historia Chady wydaje się jeszcze bardziej poruszająca.

Chada: śmierć rapera wywołała wielkie poruszenie w środowisku hip-hopowym  

Tomasz Chada umarł w wieku 39 lat w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku, do którego trafił w wyniku poważnych komplikacji zdrowotnych 18 marca 2018 roku. Nieoczekiwany koniec życia tego popularnego rapera był o tyle tragiczny, że zginął w młodym wieku; dodatkowo okoliczności wydarzenia były bardzo niepokojące. Wszystko wskazuje na fakt, że Tomasz Chada nie był dobrze pilnowany przez osoby uprawnione do tej czynności.

Już wcześniej jednak miał do czynienia z różnego rodzaju zamkniętymi placówkami- w tym, więzieniem.

Czy Tomasz Chada miał problemy z prawem? 

Chada: śmierć rapera była pokłosiem jego problemów w życiu codziennym, a brutalną szczerość słuchacz mógł już dostrzec w jego najpopularniejszych rapowanych zwrotkach. Jeszcze przed premierą swojego debiutanckiego albumu popularny raper został zamknięty w Zakładzie Karnym w Bydgoszczy, z racji na liczne skandale pojawiające się wówczas wokół jego osoby.

W 2012 roku znowu można było przeczytać w Internecie o napadach i pobiciach w wykonaniu Chady i w związku z nimi znów został skazany na kolejne trzy lata w zamknięciu. Jednak najbardziej komentowaną wiadomością na jego temat było jego przewiezienie do szpitala w Mysłowicach 14 marca 2018 roku, do którego trafił z poważnymi obrażeniami ciała, w tym kręgosłupa. Zaczęto spekulować, że były one wynikiem nieoczekiwanego skoku przez okno.

Kilka dni później został przewieziony do szpitala psychiatrycznego w Rybniku, o którym pisaliśmy już na samym początku tekstu. To właśnie mury tej instytucji i jej pracownicy odgrywają największą rolę w kolejnych wyjaśnieniach sprawy, ponieważ tutaj Chada miał być widziany żywy po raz ostatni.  

Portal Viva.pl podał do wiadomości, że podejrzewano rapera o zażycie środków odurzających, które mogły doprowadzić do zatrzymania akcji serca. Na oficjalne wyniki będziemy jednak musieli prawdopodobnie jeszcze poczekać.

ZOBACZ ZDJĘCIA: 

Chada: śmierć
Fot.: zeuspierwszymilion/ Instagram 

Chada: śmierć rapera wywołała wielkie poruszenie nie tylko w świecie polskiej muzyki, ale także w debacie publicznej na temat ochrony w szpitalach psychiatrycznych.