Choroba jednej z największych gwiazd polskiej telewizji przez długi czas była wielką tajemnicą. Kiedy zniknęła z ekranów, jej postać odchodziła w zapomnienie. Fani nie mieli pojęcia, że bardzo cierpi i żegna się z bliskimi. Jej śmierć była wielkim zaskoczeniem, miała zaledwie pięćdziesiąt lat.

Była ulubienicą widzów. Wykształcona, inteligentna, a do tego niezwykle urocza. Przez niemal 20 lat pracowała w Telewizji Polskiej, debiutowała jeszcze jako studentka, nazywano ją Mgiełką. Po odejściu z TVP zupełnie zniknęła z ekranów. Choroba przez lata odbierała jej życie, odeszła w ciszy.

Lucyna Grobicka: pogodynka była ulubienicą widzów

Karierę w telewizji zaczynała jako studentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Dostała pracę jako pogodynka, udało jej się pokonać sporą konkurencję, w co sama nie mogła uwierzyć. Była jednak najlepszą kandydatką – urodziła się w Urugwaju, dorastała na Kubie, znała sześć języków i miała interesującą osobowość. Widzowie za nią szaleli. Niestety, w 2004 roku jej przygoda z TVP dobiegła końca.

– Niespodziewanie nie umieszczono mnie w grafiku na listopad. Uznałam, że skoro mnie nie chcą, to nie będę prosić o dyżury – wspominała, cytuje pomponik.pl.

Do 2013 roku pracowała w dziale handlowym Ambasady Brazylii w Polsce. Nikt nie miał pojęcia, że poważanie zachorowała i bardzo cierpi. W trudnych chwilach byli przy niej jedynie najbliżsi.

Lucyna Grobicka: choroba

Kiedy Lucyna Grobicka rzuciła pracę w ambasadzie, zamknęła się w domu, nie odbierała telefonów. O tym, że chorowała, widzowie dowiedzieli się dopiero po jej śmierci. Gwiazda telewizji odeszła 6 grudnia 2013 roku. Nie wiadomo, co dokładnie dolegało Mgiełce, ale z medialnych doniesień wynikało, że bardzo cierpiała.

choroba
fot. screen z programu TVP

Pogrzeb Lucyny Grobickiej odbył się 12 grudnia na Cmentarzu Południowym w Warszawie, ale fani nie mogli jej pożegnać. O jej odejściu dopiero 31 grudnia poinformował magazyn Rewia.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

CHOROBA
fot. screen z programu TVP

Lucyna Grobicka była ulubienicą widzów TVP.

choroba
fot. screen z programu TVP

O chorobie pogodynki wiedzieli tylko jej najbliżsi.

ZOBACZ TEŻ:

Poprzedni artykułTwórcy wielu hitów zawieszają koncertowanie do odwołania. Wszystko z troski o środowisko
Następny artykułZostał pchnięty nożem, bo nie chciał oddać napastnikowi swojego buldoga. „Teraz boję się wychodzić z domu”
Redaktorka działu show-biznes w Lelum.pl Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na lubelskim UMCS-ie. Interesuje się polityką, kreowaniem wizerunku i show-biznesem. Fanka kina noir i kryminałów. W wolnych chwilach odwiedza warszawskie teatry.