Aresztowanie Gienka z Plutycz wywołało żywiołową reakcję w internecie ze strony fanów programu „Rolnicy. Podlsaie”. Sprawę skomentowała córka bohatera show.

Sprawa aresztowania Gienka z programu „Rolnicy. Podlasie” od samego początku wzbudziła ogromne emocje ze strony zarówno jego rodziny, jak i fanów. Widać to było, chociażby po zachowaniu Andrzeja, czyli syna Gienka, która została uchwycona na nagraniu.

Teraz córka bohatera show postanowiła odnieść się do ostatnich wydarzeń. Nie zabrakło też słów dotyczących tego, jak mają się słowa fanów do ich faktycznego zachowania.

Córka Gienka z „Rolnicy. Podlasie” komentuje ostatnie wydarzenia

Wielu fanów programu pojawia się na podwórku Gienka i Andrzeja, aby wraz z nimi usiąść na kultowej już lodówce. To właśnie ilość osób, które przyjechały odwiedzić w majówkę bohaterów „Rolnicy. Podlasie”, była przyczyną interwencji policji.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

Mogłoby się wydawać, że skoro na miejscu było tak wielu świadków, wśród których nie brakuje fanów Gienka, to znajdą się osoby, które będą chciały zeznawać w sądzie i staną za swoim ulubionym bohaterem programu.

Niestety Paulina, która jest córką Gienka zdradziła smutną prawdę. Okazuje się, że większość fanów jej taty, swoje wsparcie i pomoc oferują tylko słownie, natomiast jeżeli chodzi o czyny, to jest już gorzej. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich.

 – Ojciec nie był w sądzie. Prosiliśmy, żeby ktokolwiek odezwał się ze świadków, zeznał, jak było, to nie było odzewu. Nie chcę jednak tego komentować, Andrzej też już jest zmęczony tymi sytuacjami – mówi Paulina.

Paulina wskazuje też, że większość fanów w ogóle nie słucha ich próśb. Jak sama zaznaczyła, wiele razy prosili, aby goście, którzy chcą do nich przyjechać, nie brali ze sobą alkoholu, jednak mało kto ich słucha.

 – Niektórzy przywiozą marchewki, pomogą w obrządku. Ale w większości to nic nie robią. A teraz mogą kupić od Kacperka małe króliczki – dodaje.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: biels.eu