Czas pogrzebu od chwili śmierci. Ile dni od śmierci do pogrzebu?

Czas pogrzebu jest zależny od wielu czynników — i tych logistycznych, i kulturowych. Kiedyś inaczej przygotowywano ciało do pogrzebu, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Ile dni musi minąć od śmierci do pogrzebu?

Czy trzeba czekać trzy dni, a może pochówek powinien być zorganizowany od razu? Czy ciało zmarłego powinno przebywać w domu, czy w kostnicy? Na wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w niniejszym artykule.

Czas pogrzebu. Ile dni od śmierci do pogrzebu?

Czas, który upłynął od śmierci do pogrzebu zależy od wielu czynników. Najczęściej od śmierci do pochówku mija nie więcej niż 3 dni. Jeśli mieszkamy w dużym mieście możemy mieć problem z szybkim zorganizowaniem pogrzebu – w Warszawie czasami trzeba czekać nawet 10 dni, by pochować zmarłego! Jeśli chodzi o pogrzeb katolicki, przyjęło się, że pogrzeb powinien odbyć się 3-go dnia po śmierci – jest to podyktowane tradycją chrześcijańską. Według tej tradycji Chrystus przebywał w grobie przez trzy dni, a potem zmartwychwstał. W religii islamskiej natomiast wymaga się, by pogrzeb odbył się nie później niż 24 godzin po śmierci.

W czasach, kiedy nie było kostnic i chłodni, zwłaszcza na wsiach, trzymanie rozkładających się zwłok było bardzo problematyczne. Zwłaszcza w lecie – upały tylko przyspieszały rozkład ciała. W czasie, w którym ciało zmarłego przebywało w domu obowiązywały pewne zasady, zwyczaje i konkretne obrzędy wywodzące się jeszcze z czasów słowiańskich. Większość z nich przetrwała w szczątkowej formie na wsiach w niektórych regionach Polski – czas pogrzebu był w dużej mierze uzależniony od wypełnienia wszystkich obrzędów, które przygotowały ciało i duszę zmarłego do opuszczenia ziemskiego domu.

Jakie są zwyczaje i obrzędy pogrzebowe?

W czasach średniowiecznych śmierć była najważniejszym wydarzeniem w życiu każdego człowieka, dlatego starano się przygotować do niej najlepiej jak to tylko było możliwe. Powstał nawet specjalny zbiór zasad i obrzędów pogrzebowych zwany ars bene moriendi – sztuką dobrego umierania. Chrześcijańska Europa owładnięta manią śmierci aż do przesady stosowała wszystkie wskazówki ars bene moriendi, byle tylko zapewnić sobie dobrą śmierć w zgodzie z Bogiem i Kościołem, a tym samym zasłużyć na zbawienie.

Kiedy chrześcijaństwo zawitało do naszego kraju, nie zdołało wyplenić wszystkich słowiańskich praktyk i obrzędów, więc przejęło niektóre z nich i dopisało chrześcijańską symbolikę zgodną z zasadami wiary katolickiej. Niektóre z obrzędów i wierzeń, zwłaszcza związanych z pogrzebem (takich jak przygotowanie do pochówku, czas pogrzebu itd.) przetrwały w niezmienionej formie w wiejskim folklorze w różnych regionach Polski.

Jakie są najczęstsze obrzędy pogrzebowe w Polsce?

Kiedyś, gdy człowiek bardzo męczył się z umieraniem i nie chciał szybko skonać, brano to za zły omen. Oznaczało to, że jego dusza jest grzeszna i boi się odejść, ponieważ wie, że będzie osądzona. Czasami pomagano umierającemu w przejściu na drugą stronę na przykład przez okadzanie konkretnymi ziołami łoża konającego albo zabieranie mu poduszki spod głowy (wierzono, że kurzy pierz nie pozwala duszy wyjść z ciała). Umierającemu dawano również zapaloną gromnicę do rąk.

Światło było również symbolem życia, dlatego, kiedy człowiek umierał, gaszono wszystkie świece, a także zasłaniano okna grubymi kotarami. By zmarły nie zabrał nikogo ze sobą zasłaniano lustra, telewizory i wszystko, w czym można się było przeglądać. Jeśli zmarły nie zamknął oczu, zasłaniano mu je. Na modłę staro-grecką kładziono dwie monety na powieki. W niektórych domach, kiedy umarł któryś z domowników zatrzymywano zegary, by dać śmierci do zrozumienia, że czas w tym domu nie płynie, więc nie musi zabierać nikogo więcej.

Jakie są zwyczaje pogrzebowe?

Po śmierci ciało było dokładnie myte i ubierane w przygotowane – często jeszcze za życia – stroje. Ubranie mówiło wiele o stanie cywilnym oraz materialnym. Panny i kawalerów chowano w strojach ślubnych, dzieci w białych sukienkach bez butów. Bogaci mieli piękne czarne odświętne stroje, natomiast biednych ubierano w to, co mieli najlepszego, często zmarli, którzy żyli w nędzy chowani byli bez butów. Ręce można było składać tylko raz – obie dłonie krzyżowano wnętrzem dłoni do dołu na znak tego, że zmarły nie będzie już sięgał po ziemskie przyjemności. Przy łożu zmarłego obowiązkowo śpiewano pieśni żałobne oraz wynajmowano płaczki, które lamentowały i głośno zawodziły – dzięki czemu dusza była świadoma tego, że jest opłakiwana. Zabraniano płakania po pogrzebie, ponieważ płacz osoby bliskiej mógłby uwięzić duszę w świecie żywych i uniemożliwiał jej dalszą podróż w zaświaty.

Kiedy odprawiono wszystkie modły i odśpiewano wszystkie pieśni żałobne, ciało zostało umyte i ułożone w trumnie, ciało było gotowe do pochówku – nadchodził czas pogrzebu. Trumna, kiedy przenoszono ją nad progiem, musiała dotknąć go trzy razy – próg domu był uważany jako portal i brama, dlatego uderzając trumną o próg zmarły symbolicznie żegnał się ze swoim ziemskim mieszkaniem. Kiedy zmarły przebywał w domu, nie wolno było wykonywać żadnych gwałtownych ruchów (nie wolno było nawet sprzątać). Wierzono, że można przez przypadek uderzyć (lub wymieść) duszę, która jeszcze nie przyzwyczaiła się do bycia bez ciała. Po odprowadzeniu ciała na cmentarz i pochowania na poświęconej ziemi, odbywała się stypa. Stypa była przyjęciem, na którym jedzono do syta i pito zdrowie zmarłego, strzepując resztkę alkoholu na podłogę. Wierzono, że zmarły również jest głodny i spragniony, dlatego dzielono się z nim jadłem i napitkiem.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

Pogrzeb

Obraz 1 z 4

Fot. pixabay.com

ZOBACZ TEŻ:

  1. Przygotowanie pogrzebu. Wszystko co musisz wiedzieć
  2. Jak się ubrać na pogrzeb? Najlepsze propozycje dla pań
  3. Kim Kardashian robi makijaż nieboszczykowi. „Chce przygotować się do śmierci”

źródło: niedziela.pl, polishexpress.co.uk, wikipedia.org