Czy koty widzą kolory? Jak dobrze znasz swojego własnego zwierzaka?  Te zwierzęta, choć są jednymi z najbardziej popularnych towarzyszy człowieka, wciąż kryją w sobie dużo tajemnic. Zastanawiałeś się kiedyś na przykład, czy koty widzą kolory? Poznaj niezwykłość kocich oczu. 

Czy koty widzą kolory? To pytanie wydaje się może banalne, jako że przez dziesiątki lat uważano, że kocia wizja ogranicza się do czerni, bieli i szarości. Jak się jednak okazało, do tej pory żyliśmy w błędzie! Koty charakteryzuje bowiem bardzo odmienny sposób widzenia od ludzkiego, nie oznacza to jednak, że dla tych zwierzaków świat jest monochromatyczny. Dzięki nowoczesnym technologiom i wielu badaniom możemy w końcu spojrzeć na świat oczami naszego mruczka i poznać lepiej swojego kota. Poznaj fakty na temat oczu kota. 

Czy koty widzą kolory?

Kocia postrzeganie świata jest jednocześnie podobne i bardzo odmienne od ludzkiego. Coraz bardziej rozwinięta nauka pozwala nam obecnie na naprawdę szczegółowe informacje na temat budowy naszych podopiecznych i funkcjonowania ich narządów wzroku. Zmysł wzroku jest u kotów mocno wyostrzony i o ile wiadomo było, że zwierzęta dobrze widzą w ciemności i mają umiejętność obserwacji szybkiego ruchu, tak naukowcy długo zastanawiali się, czy koty widzą kolory. Teoria o tym, że mruczki widzą świat w czerni i bieli została obalona nie tak dawno temu. Okazało się, że owszem, koty widzą kolory, jednak dla nich wyglądają one zupełnie inaczej, niż dla nas.

Oczy kota różnią się od naszych budową i nie chodzi tylko o charakterystyczne, ekstremalnie wrażliwe na światło źrenice. Czworonogi są wyposażone w dużo mniejszą ilość czopków, które decydują o tym, czy koty widzą kolory. Ze względu na tak specyficzną budowę oka, koty widzą w tak zwanej trichromii. Oznacza to mniej więcej tyle, że świat widziany oczami kota ma charakterystyczne zabarwienie – zwierzę widzi tylko określoną pulę kolorów. Jego fotoreceptory są najbardziej wrażliwe na promieniowanie fioletowo-niebieskie oraz zielono-żółte. W praktyce oznacza to, że kot bardzo słabo widzi zieleń, za to czerwieni – podobnie jak pies – nie dostrzega w ogóle. Kiedy więc bawisz się z kotem czerwoną zabawką, w jego oczach ma ona lekko żółtawy, stłumiony kolor.

Jakie koty widzą kolory?

Świat widziany z perspektywy kota nie ma tak intensywnych barw, jak ten widziany przez człowieka. Brakuje w nim wspomnianych soczystych zieleni i czerwieni, a inne barwy mają cieplejszy, lekko żółtawy odcień. Kolory są dużo bardziej przytłumione i jaśniejsze, nie oznacza to jednak, że koty widzą gorzej. Niemożność oglądania świata w całym spektrum kolorystycznym nie utrudnia im życia, inne zalety ich wizji rekompensują im wyblakłe kolory. Co ciekawe koty z daleka nie widzą za dobrze, postrzegają pojedyncze plamy barwne, ale nie są w stanie dostrzec konturów. Może to sprawić, że jeśli zobaczą nas w kapeluszu, masce na twarzy albo bujnej fryzurze mogą nas nie poznać i porządnie się wystraszyć. To, czy koty widzą kolory, nie wpływa jednak w żaden sposób na ich niesamowitą czujność, jeśli chodzi o prędkość widzenia oraz inne przydatne funkcje wzroku.

Jak widzą koty?

Nasze ukochane czworonogi wcale nie widzą dużo ostrzej od człowieka. Ostrość centralna jest u nich dużo węższa niż u ludzi. Koty są prawdziwymi krótkowidzami: wyraźnie widzą tylko do około 6 metrów przed sobą! Dla porównania: przeciętny człowiek widzi obraz ostry do mniej więcej 50 metrów. Koty są bardziej wyczulone na to, co dzieje się blisko nich, wszystko, co znajduje się dalej, niż sięga ich wzrok, jest dla nich kompletnie niewyraźne i przypomina patrzenie przez zaparowaną szybę. Zwierzaki lepiej widzą z bliska, ale nie ze zbyt bliska – bardzo niewyraźnie postrzegają obiekty, które znajdują się tuż przed ich nosem, chyba że szybko się poruszają. 

Kotom możemy za to pozazdrościć szerszego kąta widzenia. Podczas gdy nasze pole widzenia ogranicza się do 180 stopni, kocie liczy ich aż 200. Mruczki widzą więc znacznie więcej „kątem oka” i mają dużo większe możliwości obserwacji niż my. Ich peryferyjne pole widzenia – czyli wszystko to, co znajduje się na krańcach naszej widoczności – wynosi aż 30 stopni, kiedy u człowieka liczba ta sięga jedynie 20. To znacznie ułatwia kotom rejestrowanie nawet najmniejszych ruchów, dzięki czemu są tak dobrymi, czujnymi myśliwymi.

Czy koty widzą kolory w ciemności?

Jak wiadomo, koty mają naprawdę świetny wzrok, jeśli chodzi o widzenie w ciemności. Wyższa niż u człowieka ilość pręcików w kocim oku sprawia, że kot widzi od nas w ciemności nawet do 8 razy lepiej! Co prawda zwierzęta potrzebują nawet minimalnej ilości światła, bez niego nie są bowiem w stanie sobie poradzić. Mimo to nawet bardzo małe natężenie światła pozwala im na świetnej jakości wizję. Dzięki tak zwanej błonie odblaskowej ulokowanej za siatkówką fotony mają większą szansę na pobudzenie światłoczułych komórek oka. Oprócz tego nocne widzenie ułatwia im eliptyczny kształt źrenicy, którym człowiek niestety nie może się pochwalić. 

Dla kotów nie ma szczególnej różnicy czy jest noc, czy dzień. Widzą niemal tak samo dobrze w obu wypadkach i nie jest dla nich problemem sprawne poruszanie się nocą. Jak wiadomo jest to też czas polowania, które ułatwia im nie tylko świetna nocna wizja, ale także umiejętność wyłapywania szybkiego ruchu. Oczywiście oczy nie są im do tego aż tak bardzo potrzebne – nocą koty korzystają przede wszystkim z innych zmysłów. W ciemności nie rozróżniają także kolorów – czerń jest dla nich dużo mniej intensywna, nocną scenerię zwierzęta widzą głównie w odcieniach szarości.

Podsumowując – koty widzą odrobinę niewyraźnie i mają trudność z widzeniem obiektów znajdujących się w zbyt dużej odległości, jednak wcale nie widzą świata w czerni i bieli. Ich uboższą w kolory wizję wynagradza im szerokie pole widzenia oraz doskonały wzrok nawet w ciemności. Dla kotów zresztą wzrok jest jednym z najmniej potrzebnych im do przetrwania zmysłów – więcej możliwości daje im węch, słuch oraz doskonała świadomość przestrzeni.

ZOBACZ ZDJĘCIA: 

czy koty widzą kolory
unsplash.com Antonio Lapa

Specyficzna budowa kociego oka sprawia, że zwierzę widzi świat inaczej niż my.