Dawid Podsiadło zdecydował się zrobić coś niespodziewanego. Gwiazdor w poruszający sposób oddał hołd Zbigniewowi Wodeckiemu, czym chwycił za serca miliony Polaków. Co się stało? Fani nie kryli swojego zachwytu wobec gestu młodego piosenkarza: „Szkoda, że pan Wodecki nie doczekał…”.

Mimo młodego wieku Dawid Podsiadło odniósł już spektakularny sukces i zdobył grono oddanych fanów. Wielbiciele doceniają artystę nie tylko za barwę głosu oraz oryginalne teksty piosenek, lecz przede wszystkim — osobowość. Niedawno młody artysta po raz kolejny pokazał, że nawet będąc u szczytu popularności, można zachować pokorę i szacunek wobec swoich starszych kolegów po fachu. Gwiazdor zdecydował się w niezwykły sposób uhonorować tragicznie zmarłego Zbigniewa Wodeckiego. Publiczności zaparło dech z zachwytu! „Wzruszyłam się tak do dna mojej duszy”.  

Jak Dawid Podsiadło oddał hołd Zbigniewowi Wodeckiemu?

Jak informuje portal rmfmaxxx.pl, Dawid Podsiadło zdecydował się oddać hołd zmarłemu przed dwoma laty koledze po fachu. Nie chodziło jednak o publikację wspólnego zdjęcia w social mediach albo poruszający wpis — piosenkarz poszedł o krok dalej. Co zrobił?

Dawid Podsiadło zdecydował się wykonać i opublikować legendarny utwór Zbigniewa Wodeckiego, czyli Lubię wracać tam gdzie byłem. Wielu fanów wyraziło przekonanie, że młody muzyk starał się intonacją oraz barwą głosu jak najbardziej upodobnić do Wodeckiego. Nie zabrakło również entuzjastycznych komentarzy i licznych podziękowań za to, co Podsiadło zrobił dla zmarłego kolegi. 

— Dziękuję Ci Dawidzie za przepiękne wykonanie piosenki Zbigniewa Wodeckiego Lubię wracać, wzruszyłam się tak do dna mojej duszy.

— Szkoda, że pan Wodecki nie doczekał, abyście mogli to razem zaśpiewać. Byłoby niebiańsko, chociaż i tak jest — cytuje część wypowiedzi portal rmfmaxxx.pl

Jak zmarł Zbigniew Wodecki?

Zbigniew Wodecki zmarł 22 maja 2017 roku w Warszawie, więc niedawno minęła już druga rocznica śmierci wybitnego artysty. Muzyk zmarł w wyniku komplikacji po zabiegu wszczepienia bypassów.

Po operacji artysta przeszedł ciężki udar, w wyniku którego zapadł w śpiączkę. Niestety, kiedy był nieprzytomny, osłabiony organizm został zaatakowany przez zapalenie płuc. Zaledwie dwa tygodnie po operacji lekarze warszawskiego szpitala, gdzie wówczas przebywał, stwierdzili śmierć pacjenta. Miał zaledwie sześćdziesiąt siedem lat. 

Słyszeliście nowe wykonanie piosenki Lubię wracać tam gdzie byłem? Dawid Podsiadło zrobił coś naprawdę niezwykłego! To wspaniale, że mimo odniesionego sukcesu nie wywyższa się i docenia twórczość innych artystów. Chyba nie grozi mu woda sodowa!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

dawid podsiadło
fot. kadr z teledysku „Małomiasteczkowy”

Dawid Podsiadło oddał hołd Zbigniewowi Wodeckiemu. Nie uwierzycie, w jaki sposób!