Wygląda na to, że szykuje się to, na co wszyscy czekaliśmy. Ptaszki ćwierkają, że powrót najbardziej znienawidzonej fit-sportsmenki jest bliski. Deynn i Majewski założyli Instagram swojemu psu i zaczęli umieszczać na nim nowe posty. Ich personalne konta społecznościowe nadal milczą. 

Wygląda na to, że Deynn i Majewski nie potrafią żyć bez mediów społecznościowych. Postanowili wrócić do świata mediów za pomocą konta swojego…psa. Dabbie the french princess śledzi ponad 80 tysięcy osób.

Deynn rozpaczliwie próbuje wrócić

Nie spodziewaliśmy się, że Deynn po sytuacji ze swoimi siostrami, coś zrozumie. Wypadałoby dać sobie czas na przemyślenia i po dłuższej przerwie wystosować jakieś oficjalne oświadczenie ew. zniknąć na zawsze. Okazuje się jednak, że natury nie można oszukać – Deynn próbuje desperacko wrócić! Do tego postanowiła użyć konta swojego buldożka francuskiego – Dabbie. Piesek  konto ma już od jakiegoś czasu, ale od „afery siostrzanej” podobnie jak konto blogerki i jej chłopaka – było martwe.

Na początku marca na profilu psa pojawił się pierwszy, niepokojący post:

– Trzymajcie za mnie kciuki pieskowi przyjaciele. Muszę na kilka godzinek zasnąć i przejść małą operację oczka, żeby lepiej widzieć miseczki z jedzeniem.

Wygląda na to, że piesek przeszedł operacje oczu. W internecie pojawiło się wiele komentarzy, że pies mógł doznać uraz oka poprzez flesh, który był używany podczas robienia zdjęć.

Konto psa na Instagramie

Konto psa ma zablokowane dodawania komentarzy, można się z nim skontaktować za pomocą wiadomości prywatnych. Portal Pudelek dotarł do wiadomości, jakie zostały wymienione z „psem”:

– Ku*wa przestańcie męczyć tego psa tymi zdjęciami. Już samo stworzenie profilu jest chore, a teraz doszły idiotyczne posty, że niby dog-tor albo woof woof. Ludzie po ile wy macie lat?

– Woof woof, mam dopiero 6 miesięcy i nie jestem ludziem- odpowiedziała Deynn, znaczy Dabbie 😉 😉

ZOBACZ TEŻ:

  1. M jak miłość: Paweł w cugu alkoholowym. Babcia pędzi na pomoc
  2. 27-latka waży ponad 300 kg i chce jeszcze przytyć. „Będę czuć się spełniona”
  3. Tragedia. Zrozpaczeni fani Dody załamani. Przykre informacje

źródło: pudelek.pl