Czapka z pomponem to zimowy atrybut, który można znaleźć w szafie prawie każdego Polaka. Choć kiedyś były uznawane za obciachowe, dziś przechodzą modowy renesans. Mało kto wie jednak, po co w ogóle naszywano pompony na czapki.

Mogłoby się wydawać, że to po prostu element mający dodać atrakcyjności. Dziś już tak, ale kiedyś miał praktyczne zastosowanie.

Czapka z pomponem – jakie ma zastosowanie?

Żeby zrozumieć, po co czapki zimowe mają pompon, należy cofnąć się do XVIII wieku. Wówczas pierwszy raz zaczęto je nosić. Chodzili w nich głównie francuscy marynarze. Żeglowali bowiem po wodach, na których było niezwykle zimno i wietrznie, dlatego potrzebowali wełnianych czapek zakładanych na uszy.

Skąd jednak na nich pompon? Jak się okazuje, konieczność jego zastosowania jest bardzo prozaiczna. Na statkach znajduje się wiele niskich i ciasnych przejść oraz pomieszczeń. Przy przemieszczaniu się marynarze często zahaczali głową o strop. By więc za każdym razem nie musieli chwytać się z bólu za głowę, do czapek doszyto pompony.

W pierwszej chwili miały więc one zastosowanie ochronne, a nie estetyczne. Są przecież bardzo miękkie, dlatego marynarze mogli czuć się komfortowo bez konieczności noszenia hełmów pod pokładem.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

 
 


 Źródło: kobieta.gazeta.pl