Dorota Segda i Stanisław Radwan udowadniają, że różnica wieku nie ma żadnego znaczenia, gdy w grę wchodzi miłość. Dzieli ich 27 lat, łączy gorące uczucie. Początki nie były proste. Na drodze do szczęścia zakochanych stało wiele przeszkód. Jak udało im się je pokonać?

To uczucie spadło na nich znienacka. Ona była młoda i dopiero rozpoczynała swoją karierę, on – miał za sobą lata doświadczeń i wypracowaną pozycję zawodową. Nie od razu zdecydowali się wejść w związek. Zwłaszcza że jedno z nich wcześniej założyło rodzinę. Co sprawiło, że Dorota Segda i Stanisław Radwan postanowili iść przez życie we dwoje? Ich historia jest jak filmowy romans! Dwadzieścia siedem lat różnicy im nie przeszkadza. 

Dorota Segda i Stanisław Radwan: jak się poznali?

Dorota Segda w tamtym czasie studiowała jeszcze w szkole teatralnej. Poznała swojego przyszłego męża, kiedy starała się o pracę w Teatrze Starym w Krakowie. Stanisław Radwan był jego dyrektorem. Jak wspominają pierwsze spotkanie? Radwan udzielił nowej pracownicy nietypowej rady!

– Pani Dorotko, jak pani będzie wychodziła za mąż, to niech pani nie zmienia nazwiska, bo jest bardzo plakatowe – cytuje Stanisława Radwana portal wiesz.net.pl

Wkrótce Dorota Segda i Stanisław Radwan poczuli, że między nimi rodzi się gorące uczucie. Niestety, w tamtym czasie artysta był już mężem i ojcem. Czuł się rozdarty między troską i poczuciem odpowiedzialności za rodzinę a miłością do młodszej koleżanki. 

Nie byłem w stanie zdobyć się na opuszczenie domu i najbliższych mi osób. Były dramatyczne rozstania i równie dramatyczne powroty – wyznał po latach na wiesz.net.pl. 

Ostatecznie Stanisław Radwan zrozumiał, że nie jest w stanie żyć bez ślicznej Doroty. Dlatego postanowił oświadczyć się młodziutkiej aktorce podczas jednego ze służbowych wyjazdów do Japonii. Dorota Segda powiedziała „tak”.

Dorota Segda i Stanisław Radwan: ślub pary był nietypowy. Co się stało?

Dorota Segda i Stanisław Radwan zdecydowali, że ich ślub odbędzie się w 2001 roku w jednym z krakowskich urzędów stanu cywilnego. Jednak nie wszystko przebiegło po myśli narzeczonych. 

Świadkami ceremonii mieli zostać Dorota Pomykała i Zbigniew Preisner. Niestety, szybko okazało się, że na miejscu… brakuje państwa młodych! Minęło kilkadziesiąt minut, zanim w końcu się pojawili. Co było przyczyną ich spóźnienia? 

– W spodniach od fraka Stasia mole wygryzły dziury, no wiesz, w newralgicznym miejscu. Miałam tylko białe nici, więc czarna pasta… i cerowanie! – cytuje wyjaśnienie Doroty Segdy wiesz.net.pl

Dorota Segda i Stanisław Radwan do dziś pozostają w sobie głęboko zakochani. Znaczna różnica wieku zupełnie im nie przeszkadza. Życzymy małżonkom wszystkiego dobrego!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

dorota segda i stanisław radwan
fot. screen z youtube.com @Filmoteka Małopolska

Dorota Segda i Stanisław Radwan poznali się, kiedy on był dyrektorem znanego teatru, a ona studentką i początkującą aktorką.