Szokujące informacje obiegły media. Na tarasie widokowym Pałacu Kultury i Nauki doszło do niecodziennego wypadku – czteroletnie dziecko zaklinowało głowę między słupkami balustrady.

Dziecko utknęło na tarasie widokowym

Lato jest czasem częstych wycieczek i podróży. W okresie szkolnych wakacji wielu rodziców decyduje się na zabranie swoich pociech na wycieczki zagraniczne lub w obrębie kraju. Często w sezonie słyszy się o niebezpiecznych wypadkach z udziałem dzieci.

Do takiego wypadku doszło w samym centrum Warszawy. Rodzice zdecydowali się wjechać z czterolatkiem na taras widokowy Pałacu Kultury i Nauki na trzydziestym piętrze. Tam dziecko przy podziwianiu panoramy Warszawy włożyło głowę między barierki balustrady.

Jednak okazało się, że wyjęcie głowy nie było takie proste. Rodzice szybko się zorientowali, że ich synek się zaklinował – w żaden sposób nie mógł się wydostać. Po kilkukrotnych próbach opiekunowie postanowili zadzwonić po straż pożarną.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Interwencja strażaków w pomocy dziecku

Straż pożarna szybko przybyła na miejsce zdarzenia. Okazało się, że do uratowania chłopca nie było potrzebne użycie specjalistycznego sprzętu. Sprawdził się najzwyklejszy olej kuchenny.

– Betonowe słupki oraz główkę dziecka posmarowano olejem roślinnym, następnie odpowiednio ułożono główkę dziecka i udało się ją uwolnić – relacjonował jeden ze strażaków.

Dziecku na szczęście nic się nie stało. Chłopiec w momencie uratowania czuł się dobrze, od razu został przekazany rodzicom. Strażacy podarowali mu maskotkę misia ratownika.

 

Źródło: Polsat News

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kilka wskazówek, aby wyglądać doskonale na zdjęciach z wakacji
  2. Wiśniewski kompletnie łysy. Internauci zbierają szczęki z podłogi na jego widok
  3. Córka poinformowała o nagłej śmierci. Artysta zmarł we śnie