Edyta Górniak, chociaż jest kobietą, która osiągnęła wielki sukces, to przeszłość nie była taka kolorowa, jak nam się wydaje. Jej dzieciństwo i okres dorastania były udręką. Nie miała wsparcia ze strony matki i była molestowana. Mówi o tym jednak głośno, bo ten dramat dotyka wielu kobiet.

Artystka ma za sobą bardzo trudne dzieciństwo, do którego co jakiś czas wraca. W szczerych rozmowach z dziennikarzami niekiedy uświadamia odbiorców, że pewne rzeczy mogły dotknąć każdego, nawet pozornie szczęśliwego człowieka. Edyta Górniak powiedziała nieco o dzieciństwie i wychowaniu Allana.

Edyta Górniak nie zasługiwała na miłość matki?

Gwiazda już teraz na pewno czuje się szczęśliwa, a przyczynia się do tego jej syn Allan. Kiedyś jednak było inaczej, nie mogła liczyć na wsparcie ze strony rodziców, czy przyjaciół.

– Ja byłam w dzieciństwie bardzo karcona i jakby dorastałam w takim przekonaniu, że ciągle nie zasługuję na miłość mamy, więc ja się coraz bardziej starałam. Im ona bardziej mnie poniżała, tym ja bardziej się starałam — powiedziała Edyta Górniak w rozmowie z Wojtkiem Jagielskim.

Tragiczne dzieciństwo i sposób wychowania przyczyniły się do tego, że w przyszłości stała się bardzo samokrytyczna. Brak wsparcia ze strony rodziny to nie jedyny problem, z którym się zmagała. Według expressilustrowany.pl artystka w przeszłości była molestowana.

– Tę boleść nosiłam w sobie od 15. roku życia. Zrosłam się z nią, nauczyłam z nią żyć. Więc kiedy ten człowiek po tylu latach powrócił nie po to, żeby prosić o wybaczenie, ale by jeszcze raz próbować mnie zniszczyć, to było jak spotkanie kogoś zza grobu – zacytował Edytę Górniak portal expressilustrowany.pl

Nie miała z kim podzielić się przeżyciami?

Edyta Górniak w rozmowie z Magdą Mołek w programie W roli głównej zdecydowała się na szczere wyznania, dotyczące jej dzieciństwa. Brak bliskich przyjaciół zadecydował, że nie miała się komu zwierzać, a emocje dusiła wewnątrz.

– Nie mam przyjaciółki. Tymi najcięższymi tematami, gdybym miała się z kimś dzielić, nie zrobiłabym tego. Te najtrudniejsze zostawiam tylko sobie. Ja jestem przyzwyczajona do tego, że sobie radzę sama, ale w sobie. Jak ktoś podnosił miecz, to ja klękałam. Albo to była pokora, albo to była słabość, albo to było zmylenie. Było przynajmniej kilka takich osób, które podnosiły miecz, życzyły mi źle, a nawet śmierci. Mówiły to w twarz. Doświadczyłam wszystkiego. Upokorzenia, okradzenia, gwałtu — zacytował Edytę Górniak portal rozrywka.dziennik.pl

Wyznała też, że w pewnym czasie sama poradziła sobie ze swoimi problemami, terapia nie była jej potrzebna, a doświadczenia z przeszłości traktuje jako lekcję. Teraz kiedy ma syna, stara się, by jego dzieciństwo było lepsze, niż to, które miała ona. 

Czy Edyta Górniak wygląda na szczęśliwą kobietę?

Edyta Górniak
Fot. instagram.com/edytagorniak 

Przeszłość Edyty Górniak to prawdziwy dramat. Wyciągnęła jednak z niego lekcję.