Emerytka postanowiła wesprzeć służbę zdrowia. 96-letnia kobieta wykorzystując swoje umiejętności chce pomóc lokalnym pracownikom medycznym. Oddanie sprawie wzbudza podziw. Kobieta udowadnia, że wiek nie ma znaczenia, gdy chce się czynić dobro!

Ludzie na całym świecie dziękują pracowników służby zdrowia, za trud i wytrwałość, jakie każdego dnia wkładają w wypełnianie codziennych obowiązków. Ich praca stała się jeszcze trudniejsza odkąd na świecie pojawił się koronawirus. Nie pozostajemy dłużni służbom medycznym. Wielu z nas wspiera działanie szpitali finansowo, a restauracje i kawiarnie dostarczają darmowe posiłki. Jeszcze inny pomysł na odpłacenie za trud wkładanie w ratowanie życia ludzkiego, miała Pani Janina. Emerytka zaskoczyła i wzruszyła wszystkich swoim pomysłem. 

Emerytka wspiera lokalną przychodnię

Pani Janina Szelewska to 96-letnia mieszkanka Świdnicy. Kobieta jest emerytką. Jedną z jej umiejętności to szycie i w ten właśnie sposób aktywnie wspiera swoją lokalną przychodnię. Słysząc w mediach doniesienia o brakach środków ochronnych w szpitalach i przychodniach, postanowiła dołączyć do grona osób wspierających służbę zdrowia. Otworzyła w swoim domu własną produkcję maseczek ochronnych! Zaskoczyła tym pomysłem nawet swoją rodzinę. Internauci są zachwyceni determinacją starszej kobiety. 

Pani Janina mimo licznych pochwał i słów podziwu, pozostaje niesamowicie skromna. Nie rozumie skąd tak duże zdziwienie jej postępowaniem. W rozmowie z kobieta.wp.pl mówi:

– Moim zdaniem nie jest to żaden specjalny wyczyn. To jest tylko taki ludzki odruch, że trzeba pomagać innym w sytuacji niebezpieczeństwa. Nie mogę stać biernie i przyglądać się temu co się aktualnie dzieje na świecie, nie zareagować na to.

  1. 28-letni mężczyzna zaraził się koronawirusem. Nagrał przejmujące wideo: „Prawdziwe piekło, nie do opisania”
  2. Kilka tysięcy emerytów dostanie dodatkowe pieniądze. Nieoczekiwany efekt
  3. Co się stanie, jeśli po Wielkanocy znikną wszystkie ograniczenia? Scenariusz budzi grozę

Jak powstają  maseczki?

– Najpierw wycinam z materiału prostokąty, które następnie składam i spinam szpilkami a potem na maszynie obszywam i wszywam gumki. Szyję sama, ale czasem pomaga mi córka, która tnie materiał lub też gumkę – mówi seniorka w rozmowie z kobieta.wp.pl.

Do tej pory powstało 40 maseczek, które zostaną przekazane przychodni w Świdnicy. Emerytka nie zaprzestaje produkcji, czeka teraz na nową dostawę materiałów potrzebnych do tworzenia masek. W najbliższej przyszłości planuje wesprzeć ośrodek dla bezdomnych w Świdnicy.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

fot. unsplash.com @Macau Photo Agency

Maseczki w czasach pandemii stały się towarem deficytowym.

 

fot.pixabay.com @DarkoStojanovic
W szpitalach zaczyna brakować podstawowych ubrań i środków ochronnych.

 

 
emerytka
fot. twitter.com @szykom89
Pani Janina aktywnie wspiera służbę zdrowia, mimo podeszłego wieku.
 
ZOBACZ TEŻ:

ŹRÓDŁO: kobieta.wp.pl

Poprzedni artykułSprawdziła stan konta i od razu zawiadomiła policję. Jej nastoletnia córka była w niebezpieczeństwie
Następny artykułWłaściciele zrobili psu niespodziankę. Golden retriever nie mógł opanować radości, gdy zobaczył nowego przyjaciela