Eurowizja 2019: tragedia podczas finału. Nie żyje mężczyzna. Do szokującego wydarzenia doszło kilka dni temu, dziś jednak poinformowano o śmierci pracownika.

Do tragicznego wypadku doszło już w poniedziałek przy przygotowaniach do konkursu. Dopiero dziś podano oficjalną informację o śmierci 66-letniego mężczyzny. Eurowizja 2019: co doprowadziło do tragedii?

Eurowizja 2019: śmierć pracownika

Świat obiegła szokująca wiadomość: nie żyje jeden z pracowników pomagających w przygotowaniach konkursu. Do tragedii doszło w poniedziałek przy rozładowywaniu sprzętu. 66-letni Fuldi Schwartz w trakcie przygotowań do konkursu piosenki uległ strasznemu wypadkowi – jeden z elementów oświetlenia prewrócił się i trafił prosto w niego.

Karetka przyjechała natychmiast i Izraelczyk został natychmiastowo przeniesiony do szpitala. Tamtejsze media informują, że mężczyzna doznał poważnych urazów kręgosłupa, głowy i żeber. Doszło także do przebicia płuca i choć lekarze zrobili wszystko, co w ich mocy, nie udało im się uratować mężczyzny. Rzekomo pracownik we wtorkowy wieczór poczuł się dużo gorzej i zmarł kolejnego dnia.

Eurowizja 2019: tragedia za kulisami

Organizatorzy konkursu wystosowali oficjalne oświadczenie:

– Składamy nasze kondolencje najbliższym zmarłego. Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo i ochrona wszystkich osób biorących udział w Konkursie Piosenki Eurowizji.

Policja rozpoczęła śledztwo w sprawie wypadku, w mediach pojawiło się także oświadczenie członków rodziny tragicznie zmarłego mężczyzny. Przyznają, że nie winią organizatorów, dziwi ich jednak, że pewne procedury bezpieczeństw nie zostały dopilnowane przy tak dużym wydarzeniu. Eurowizja 2019: tragiczna śmierć pracownika wstrząsnęła opinią publiczną. Śledztwo w sprawie wypadku wciąż trwa. Czy organizatorzy konkursu dopilnowali wszystkich procedur?