Ewa Bem nazywana jest pierwszą damą polskiego jazzu. Niestety kobieta przeżyła też straszną tragedię, po której usunęła się z życia publicznego. Dopiero niedawno opowiedziała w szczerym wywiadzie, jak czuła się po stracie córki.

Bem współpracowała z największymi artystami polskiej sceny muzycznej. W 2008 roku otrzymała Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Dostawała niezliczone nagrody na festiwalach muzycznych.

Niestety, cztery lata temu przeżyła potworną tragedię – straciła dziecko. Córka Ewy Bem, Pamela Bem-Niedziałek, umarła na glejaka mózgu. Po tym wydarzeniu artystka wycofała się z życia publicznego. Dopiero w rozmowie z „Twoim Stylem” wyznała, co działo się z nią w ostatnich latach

Ewa Bem o śmierci córki: „Chwilami myślałam, że fajnie byłoby spaść”

Córka Ewy Bem zmarła w wieku 39 lat. Po jej odejściu wielka artystka przestała koncertować i występować publicznie. Teraz okazuje się, że wymagała opieki lekarzy – psychiatry i psychoterapeuty oraz pomocy farmaceutycznej.

Potrzebowała bardzo dużo czasu, żeby wyjść z najgorszego kryzysu. W wywiadzie Bem opowiedziała o tym powolnym procesie:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– Wciąż było trudno, choć już inaczej. Nie mogłam słuchać muzyki, oglądać telewizji, czytać książek, nawet nie gotowałam.

Co gorsza, Bem miała też myśli autodestrukcyjne i samobójcze. Pewną ulgą była świadomość, że jej córka już nie cierpi, ale to nie wystarczało:

– Czułam się tak, jakbym chodziła po linie zawieszonej pomiędzy życiem i nie życiem. Chwilami myślałam, że fajnie byłoby spaść – dodała.

Źródło: Twój Styl, se.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

1. Nie żyje polski sportowiec. 41-latek był legendą w swoim zespole
2. Z zagranicy przyszła paczka. Adresatem Jacek Jaworek
3. Na zdjęciu ukryta jest panda. Tylko 5% osób jest w stanie odnaleźć zwierzę