Ewa Drzyzga opuściła studio Dzień Dobry TVN i cały czas nerwowo oglądała się za siebie. W dodatku uwagę przykuwali ochroniarze, którzy towarzyszyli prezenterce śniadaniówki przez całą drogę. Czy dziennikarka ma się czego obawiać?

Ewa Drzyzga zdementowała wczorajsze plotki o tym, jakoby ona miała również zaszczepić się przeciwko COVID-19 poza kolejnością. Oznajmiło to w specjalnym oświadczeniu, które trafiło m.in. na jej Instagrama.

Ewa Drzyzga dementuje plotki

Jak informuje Pudelek, Ewa Drzyzga zazwyczaj samotnie opuszczała studio DDTVN. Jednak ostatnio się to zmieniło i prezenterka wyszła z budynku z obstawą dwóch ochroniarzy. O co może chodzić?

Zazwyczaj pod budynkiem stoją fotoreporterzy lub fani, którzy liczą na zebranie autografu od swojego idola. Jednak portal zauważa, że być może stacja spodziewa się również „wizyty o wiele mniej mile widzianych gości”.

Niektórzy czytelnicy strony wydawanej przez Wirtualną Polskę spekulowali, że Ewa Drzyzga obawia się ataków ws. tzw. afery szczepionkowej. Ostatnio w mediach pojawiły się plotki, jakoby ona i jej telewizyjna partnerka Agnieszki Woźniak-Starak również zaszczepiły się poza kolejnością.

Drzyzga ostatnio te plotki zdementowała, publikując oświadczenie w swoich mediach społecznościowych.

Kochani, ale mnie chcieli ubrać w aferę… Dzwoni do mnie pani z Wirtualnej Polski i prosi o POTWIERDZENIE, że zostałam zaszczepiona (poza kolejką) na COVID-19. Otóż nie zostałam, czekam grzecznie na swoją kolej. A jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej mija się z prawdą, a pewnie szuka sensacji — możemy przeczytać na jej mediach społecznościowych.

Bliska współpracowniczka Ewy ze śniadaniówki, Agnieszka Woźniak-Starak również postanowiła odnieść się do tej sprawy. Swój głos zabrała na instagramowym nagraniu:

— Przed chwilą dostałam pytanie od dziennikarki z Wirtualnej Polski, czy to prawda, że zaszczepiłam się przeciwko COVID-19. Ponoć takie komentarze pojawiają się też na różnych portalach. No więc nie — nie zaszczepiłam się poza kolejkąAle bardzo chętnie się zaszczepię, gdy już przyjdzie moja kolej, czyli zakładam, że to będzie gdzieś za rok. To tyle.

Ewa Drzyzga miała własną ochronę

Nie ma nigdzie żadnych potwierdzonych informacji, jakoby właśnie ta sprawa była powodem przydzielenia Ewie Drzyzdze osobistej ochrony, która kontynuowała z nią spacer na długo po wyjściu ze studia.

Na zdjęciach opublikowanych na stronie Pudelka widać wyraźnie, jak z jej twarzy nie schodzi nerwowy grymas. Prezenterka wydaje się być mocno zaniepokojona, co chwila spoglądała za siebie, tak jakby obawiała się, że ktoś za nią idzie.

Zobacz zdjęcie:

Ewa drzyzga
fot. TRICOLORS/East News

Ewa Drzyzga opuściła studio DDTVN w asyście dwóch ochroniarzy.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Pudelek, Instagram

 

Poprzedni artykułZachwyciła jurorów „The Voice Senior”. Po nagraniach spotkała ją tragedia, jest w rozpaczy
Następny artykułPowrót starszych uczniów do szkoły. Przemysław Czarnek powiedział wstępną datę, ważne informacje dla rodziców
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl