Ewa Wachowicz w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej otwarcie przyznała, że jest antyfeministką. Miss Polski na łamach prasy zadeklarowała: Uwielbiam być adorowana, uznając, że potrzeba czy chęć bycia adorowaną przez mężczyzn pozostaje w sprzeczności z ruchem feministycznym. Co dokładnie miała na myśli? 

W ostatnich latach ruch prokobiecy urósł w siłę, a za sprawą ogólnoświatowej akcji #MeToo wiele gwiazd z pierwszych stron gazet otwarcie przyznało, że doświadczyło dyskryminacji ze względu na płeć. Nie powinien dziwić więc fakt, że coraz kobiet więcej kobiet identyfikuje się z ideami feministycznymi. Jednak zdania na ten temat są mocno podzielone. Ewa Wachowicz w rozmowie z Gazetą Krakowską otwarcie przyznała, że jest przeciwna feminizmowi. 

Ewa Wachowicz jest antyfeministką?

Ewa Wachowicz ma nieco inne wyobrażenie na temat feminizmu niż można by przypuszczać. Miss Polski przyznała, że nie utożsamia się z ruchem prokobiecym. Niektórzy mogą odebrać wypowiedź gwiazdy za jawnie stwierdzające, iż ruch feministyczny jest niepotrzebny. Co Ewa Wachowicz powiedziała na łamach Gazety Krakowskiej?

 Jestem zdeklarowaną antyfeministką. Uwielbiam być adorowana, zdobywana. Chcę, by mężczyzna otwierał mi drzwi, podawał mi płaszcz i przepuszczał w drzwiach. W świecie obojnackim, który dziś mamy, ja odważnie deklaruję, że chcę być kobietą i chcę przebywać w towarzystwie prawdziwych dżentelmenów – powiedziała Ewa Wachowicz w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej

Dla wielu osób opinia Ewy Wachowicz może wydawać się kuriozalna. Słowa, które padły z ust Miss Polonii i mogą stawiać idee feministyczne w błędnym świetle. Gwiazda otwarcie przyznała, że jest antyfeministką, chociaż wiele osób to stwierdzenie mogłoby zdenerwować. Gros feministek wypowiedź byłej Miss Polonia uznałoby zapewne za spłycanie feminizmu do tak prozaicznych rzeczy, jak otwieranie drzwi i bycie adorowanym przez mężczyzn. Czy to właśnie o to chodziło Ewie Wachowicz? 

Kilka słów o feminizmie

Wypowiedź stanowi wielkie uproszczenie i błędne rozumienia znaczenia feminizmu. Wiele osób mylnie rozumie ten termin. Przypomnijmy, że feminizm koncentruje się wokół równości płci i emancypacji kobiet. Przez wieki umniejszano dokonania kobiet — nie pozwólmy na to, by mylnie używano tego terminu i powielano jego niewłaściwe znaczenie. 

Kobiety, które całkowicie odcinają się od feminizmu i stwierdzają, że nie jest im potrzebny, bo nie czują się dyskryminowane, przekreślają dokonania sufrażystek, które przez wiele lat walczyły o prawa kobiet. 

Czym jest feminizm? Dla wszystkich zainteresowanych poniżej przytaczamy definicję feminizmu ze strony rownosc.info:

FEMINIZM — to ruch społeczny dążący do rzeczywistej równości kobiet i mężczyzn w społeczeństwach, a także dyscyplina naukowa powstała w relacji do aktywności społecznej feministek (por. gender studies). Feminizm jako ideologia zakłada, że kobiety doświadczają opresji ze względu na patriarchalny porządek społeczny, którego przekaz mówi o podrzędności kobiet w stosunku do mężczyzn.

Feminizm dąży do takiej zmiany społecznej, by kobiety nie doświadczały dyskryminacji i wykluczenia ze względu panujący w społeczeństwach seksizm. Feminizm stara się rozpoznać przyczyny niesprawiedliwego, gorszego traktowania kobiet w różnych kulturach i w różnych czasach. Analizuje warunki życia kobiet, ich doświadczenia, procesy społeczne, ekonomiczne, kulturowe, które powodują lub leżą u podstaw nierówności. To w ramach teorii feministycznej trwa także dyskusja nad społeczną konstrukcją płci i zawartością kategorii gender, czyli płci społeczno-kulturowej.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ewa wachowicz
instagram.com @ewawachowicz

Ewa Wachowicz przyznała, że jest antyfeministką.

1
2
3
4
5
Poprzedni artykułAgnieszka Kaczorowska chce, żeby jej mąż był obecny przy porodzie? Boi się konsekwencji
Następny artykułMaciej Musiał komentuje znajomość z Kingą Dudą! „A ty co zrobiłeś dla swojego kraju?”
Redaktorka prowadząca w Lelum.pl. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Mól książkowy i poszukiwacz przygód. Wielbicielka kina, reportaży i architektury. Marzy o tym, by zamieszkać na Islandii.