Pandemia koronawirusa trwa już ponad rok. Nigdy wcześniej nie mieliśmy z czymś takim do czynienia. To z pewnością szczególny czas, trudny dla nas wszystkich. Celebryci i artyści również mierzą się z wieloma przeszkodami wywołanymi pandemią. Grażyna Torbicka i jej mąż zaplanowali podróż do Włoch. Coś pokrzyżowało im plany. Niestety to nie tylko koronawirus.

Grażyna Torbicka (61 l.) jest znaną i cenioną dziennikarką. Przez wiele lat (1994-2016) prowadziła program „Kocham kino” w TVP, który cieszył się ogromną popularnością. Grażyna Torbicka uchodzi za legendę polskiego dziennikarstwa, a także za ikonę stylu. Gwiazda zachwyca szykiem, elegancją i swoją nienaganną sylwetką. Poza karierą zawodową Grażyna Torbicka spełnia się także w sferze rodzinnej.

Od wielu lat Grażyna Torbicka jest szczęśliwą żoną Adama Torbickiego, uznanego lekarza kardiologa. Dziennikarka często wstawia zdjęcia ze swoim mężem na Instagram. Małżeństwo w tym roku będzie obchodzić 40. rocznicę ślubu. Z tej okazji zaplanowali romantyczną podróż do Włoch. Najprawdopodobniej wyjazd będzie musiał zostać przełożony.

Grażyna Torbicka nie pojedzie z mężem w romantyczną podróż?

Według tygodnika Świat i Ludzie powodem przełożenia podróży nie jest tylko pandemia koronawirusa, ale przede wszystkim żałoba. 28 stycznia bieżącego roku zmarła prof. Emilia Torbicka – mama Adama Torbickiego.

Prof. Emilia Torbicka była uznaną lekarką odznaczoną Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Bez wątpienia była szczególną osobą w życiu państwa Torbickich. Zmarła w wieku 94 lat.

Żal po stracie tak wyjątkowej osoby nie pozwala im na świętowanie rocznicy ślubu. Małżeństwo zdecydowało się odłożyć wyjazd, by w tym tak trudnym czasie skupić się spędzaniu czasu w gronie najbliższych.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

A więc, niestety nie wszystko w życiu da się przewidzieć. Na ręce Torbickich wciąż spływają kondolencje. Profesor Torbicka była szczególnie zasłużona dla warszawskiej pediatrii.

Trudny czas w życiu Grażyny Torbickiej

Grażyna Torbicka z pewnością bardzo przeżywa stratę teściowej. Niedawno też pochowała swojego tatę – Henryka Loskę.

Henryk Loska był działaczem sportowym, związanym z Górnkiem Zabrze oraz reprezentacją Polski w piłce nożnej. Zmarł w 2016 roku.

Żałoba jest niezwykle trudnym czasem, a szczególnie teraz w dobie koronawirusa, który znacznie utrudnia przebywanie z rodziną i utrzymywanie bliskich relacji. Miejmy nadzieję, że wkrótce pandemia stanie się przeszłością. A rodzinie państwa Torbickich składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Se.pl, Planeta.pl