Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Haniebne zniszczenie krzyża. Mieszkańcy są wściekli. TO zostało z drewnianej konstrukcji
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 06.11.2025 20:36

Haniebne zniszczenie krzyża. Mieszkańcy są wściekli. TO zostało z drewnianej konstrukcji

Haniebne zniszczenie krzyża. Mieszkańcy są wściekli. TO zostało z drewnianej konstrukcji
fot. Facebook @Sołectwo Międzybrodzie Żywieckie

W Międzybrodziu Żywieckim ktoś podciął piłą kilkumetrowy, drewniany krzyż stojący przy popularnym punkcie widokowym nad jeziorem. Symbol wspólnoty został ogrodzony taśmą, a sprawą zajmuje się policja. Wieść poszła w internet — i wywołała falę komentarzy: od żalu, po gniew i apele o szybkie ustalenie sprawców. Incydent stawia gorzkie pytanie: komu przeszkadzał krzyż?

Punkt z widokiem i… wyrwą w sercu wsi

Panorama, ławeczki, huśtawka z filmów na Instagramie — ten zakątek znają nie tylko mieszkańcy. W ostatnich dniach ktoś „przyłożył” do podstawy krucyfiksu piłę, naruszając konstrukcję i spokój miejsca. Pierwsze informacje pojawiły się w lokalnych mediach i na profilach społeczności sołectwa; krzyż otoczono taśmą, a na miejscu pracował technik kryminalistyki. Zdarzenie wstępnie zakwalifikowano jako zniszczenie mienia, co otwiera drogę do postępowania karnego.

Sołectwo Międzybrodzie Żywieckie, publikując zdjęcia, pisało wprost o „haniebnym czynie” i braku zgody na jakiekolwiek formy wandalizmu. W komentarzach przewijały się krótkie, emocjonalne głosy: „To jest naprawdę świństwo”, „I komu ten krzyż przeszkadzał?”. Te słowa pokazują, jak silnym nośnikiem emocji są znaki wiary w przestrzeni publicznej — szczególnie w miejscach, które mieszkańcy uznają za „swoje”.

Fala reakcji: od apeli wójta po poruszenie w sieci

Głos zabrał wójt gminy Czernichów, Łukasz Harat. Potępił zniszczenie krzyża jako „zwyczajny wandalizm” i zaapelował o spokój oraz pomoc w ustaleniu sprawców. To ważny ton: mniej polityki, więcej troski o dobro wspólne i prośba o informacje od wszystkich, którzy mogli coś widzieć. Jednocześnie wójt przypomniał, że krzyż — niezależnie od przekonań — jest efektem czyjejś pracy i troski o wspólną przestrzeń.

Relacje z Międzybrodzia podchwyciły regionalne media. „Żywiec Nasze Miasto” pisał o „skandalu w Beskidach”, zwracając uwagę, że to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów i rodziny — także po to, by „złapać oddech” z widokiem na jezioro. Radio Bielsko doprecyzowało lokalizację jako rejon tzw. Pasiaków i przypomniało apel gminy o informacje dla służb. To drobiazgi reporterskie, ale składają się na obraz: akt wandalizmu uderzył w punkt, który stał się wizytówką okolicy.

Co dalej: naprawa, monitoring i… lekcja z sąsiedzkiej odpowiedzialności

Na krótkim odcinku czasu sprawa ma trzy wątki. Pierwszy — śledczy: ustalenie sprawcy lub sprawców. Policja dysponuje już dokumentacją miejsca, a lokalne władze proszą o zgłoszenia każdego, kto mógł widzieć nietypową aktywność na szlaku prowadzącym do punktu widokowego. Drugi — techniczny: zabezpieczenie i ewentualna rekonstrukcja krzyża (w praktyce wymaga to ekspertyzy stolarskiej i oceny stabilności podłoża). Trzeci — społeczny: jak ochronić takie miejsca w przyszłości, nie zamieniając ich w skansen pod nadzorem kamer. 

Niektórzy uważają, że przydałby się pakiet „minimum”: lepsze oświetlenie dojść, fotopułapki w ramach monitoringu leśnego (niewidoczne dla postronnych), częstsze patrole straży gminnej i jasne oznaczenie, że dewastacja będzie ścigana. To rozwiązania, które w podobnych sytuacjach działały już w innych małych miejscowościach — przy zniszczonych kapliczkach czy krzyżach na szczytach. W tle zostaje też pytanie o edukację: czy potrafimy rozmawiać o symbolach w przestrzeni publicznej tak, by różnice nie kończyły się na piłach i sprayach.

Na koniec konkret: jeśli byliście ostatnio na punkcie widokowym w Międzybrodziu Żywieckim i zauważyliście coś niepokojącego — zgłoście to służbom lub bezpośrednio do urzędu gminy. Każdy szczegół może okazać się ważny, a szybka rekonstrukcja krzyża będzie najlepszą odpowiedzią na prowokację. Na razie pozostaje nadzieja, że ta historia doczeka się finału nie tylko w policyjnej notatce, ale i w nowym, bezpieczniejszym rozdziale dla ulubionego miejsca spacerów mieszkańców.

Tagi: kościół
Wybór Redakcji
Sprzęt PRL
W PRL-u były w każdym polskim domu od Tatr po Bałtyk. Za te stare sprzęty płacą dziś fortunę
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji