Portal WP Kobieta przedstawił historię 28-letniej Patrycji, która w 2010 roku wyjechała do Holandii za pracą. Zaczynała tam jako pokojówka w hotelach, a dzisiaj sama jest właścicielką firmy sprzątającej. W rozmowie kobieta zdradziła, w jaki sposób Holendrzy postrzegają i traktują Polaków. Niektórym nie mieści się to w głowie.

Holandia stała się jej drugim domem i miejscem, w którym znalazła pracę. Patrycja zdecydowała się na wyjazd, ponieważ w 2010 roku było duże bezrobocie, zwłaszcza w Małopolsce, z której pochodzi.

Holandia: jak Holendrzy traktują i postrzegają Polaków

O polskim narodzie krążą różne mity i legendy. Niektóre stereotypy o naszym kraju i obywatelach są niekiedy bardzo krzywdzące. Patrycja zdradziła, że Holendrzy wiedzą, że Polacy są bardzo pracowici. Jednak niektórzy obcokrajowcy uważają również nas za nieco zawistnych.

I z bólem serca to potwierdzam. Dużo tu takich, którzy 5 lat temu wyjechali do pracy — pracują przy pomidorach i kwiatach. Nie czują woli, by uczyć się języka, przez co tutejsi pracodawcy często zmuszeni są do opanowania podstaw języka polskiego, by usprawnić komunikację — wyznała, co dla niektórych może być niemałym szokiem.

Zdradziła również, że rodacy mają w Holandii spore ułatwienia. Na ulicach można spotkać wiele polskich sklepów, fryzjerów czy kosmetyczek.

Wielu patrzy się spod byka, kiedy tylko wychodzi się poza szereg. Dlatego 10 lat na emigracji nauczyło mnie, aby bardzo ostrożnie dobierać polskich znajomych. Obecnie utrzymuję większość znajomości z tubylcami — śmieje się Patrycja.

Holandia stała się jej drugim domem

Powód wyjazdu kobiety za granicę był utylitarny — po prostu brakowało jej pieniędzy. Mając 18 lat, postanowiła postawić wszystko na jedną kartę, zaryzykowała i wyjechała z kraju.

Wiedziałam, że jeśli nie podołam, zawsze mogę wrócić, nie tracąc nic oprócz chęci. Nie chciałam wypominać sobie później, że miałam szansę, którą zmarnowałam. Nie żałuję, to był jeden z lepszych wyborów, których dokonałam w życiu — powiedziała dla portalu WP Kobieta.

Patrycja wspomina, że jeden z cięższych momentów to było rozstanie się z rodziną. Nie pomagały wtedy różne informacje, które docierały do Polski, m.in. o współczesnym niewolnictwie, zabieraniu kobietom paszportów i zmuszaniu ich do pracy wbrew ich woli.

Na początku łapała się prac sezonowych, ponieważ była to dla niej jedyna szansa na zarobek. Dlatego pracowała m.in. przy warzywach, owocach czy kwiatach. Kobieta przyznała, że było jej ciężko.

Jednak pewnego dnia los się do niej uśmiechnął. Zobaczyła ofertę pracy jako pokojówka w jednym z hoteli. Po wstępnej rozmowie dziewczyna dostała tam zatrudnienie.

To było wyzwanie: zmiany pościeli w 4 różnych rozmiarach, 6 różnych płynów, każdy opisany w obcym języku, każdy do czegoś innego, a mówili, że przecież sprzątać każdy potrafi… — mówi.

W 2018 roku założyła własną firmę sprzątającą, którą chce rozwijać. Mieszkacie i pracujecie za granicą? Jak inne narodowości postrzegają tam Polaków? Możecie podzielić się wrażeniami w komentarzach.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

 

Poprzedni artykułMinister zdrowia odpowiedział na pytania dotyczące pandemii
Następny artykułMonika Mrozowska urodziła! Znamy płeć, wybrała nietypowe imię dla dziecka
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl