Hotel Paradise: najnowszy odcinek zaskoczył widzów programu. Do tej pory na profilu HP głośno było, gdy jedna z par dawała się ponieść emocjom i zapominała o kamerach. Tym razem aż trzy pary oddały się miłosnym uniesieniom.

Zakochanym nie przeszkadzały ani kamery, ani inni uczestnicy reality show. Wideo błyskawicznie trafiło do mediów społecznościowych i zostało skomentowane przez wiernych widzów.

Hotel Paradise: gorące sceny w programie

Film pojawił się na oficjalnym profilu Hotelu Paradise. Internauci natychmiast ruszyli z komentowaniem – jedni są zniesmaczeni, inni nie widzą problemu i cieszą się z serwowanej przez TVN rozrywki.

W pierwszej edycji tylko jedna para, w drugiej dwie a w trzeciej lecą po całości;

– To nic złego, dorośli są, jeśli mają ochotę, to czemu by nie mieli tego robić – czytamy  w komentarzach.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

Kto dał się ponieść? Chodzi o trzy pary: Bibi i Simona, Nathalię i Marcina oraz o Basię i Krystiana. Ostatni duet nie skorzystał jednak z łóżka, lecz schował się za nim.

– Przynajmniej znaleźli miejsce bez kamer, a nie jak Bibi z Simonem – napisał internauta.

To nie pierwszy raz, kiedy widzowie programu byli świadkami niebywałych scen. Przypomnijmy, że poza romantycznymi chwilami, w show dochodzi też do porażających wydarzeń. Zdarza się, że uczestnikom puszczają nerwy.

Jeśli zastanawiacie się, kim jest lektor programu Hotel Paradise, tajemnicę zdradzamy >tutaj<.

Zobacz film:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Hotel Paradise TVN7 (@hotelparadise.tvn7)

 Spodziewaliście się?

Artykuły polecane przez Redakcję Lelum: 

  1. Sukces Małgorzaty Rozenek. Gwiazda właśnie przekazała wieści
  2. Pogoda. Ostrzeżenie pierwszego stopnia w ogromnej części kraju
  3. Zagadka, która sprawdza nieszablonowe myślenie. Wiele osób się nad nią głowi

Źródło: o2.pl, Instagram

Wydawca w Lelum.pl. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na lubelskim UMCS-ie. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: marta.m.kulik@gmail.com.