Agnieszka Chylińska to jedna z bardziej kontrowersyjnych wokalistek polskiej sceny muzycznej. Jeszcze w latach 90. przykuwała uwagę potężnym głosem, a także wzbudzała emocje zaskakującym wypowiedziami. Dziś artystka jest żoną i matką dla gromadki małych dzieci. Ich liczba wielu może zaskoczyć.

Chylińska rzadko opowiada o życiu prywatnym w mediach. Wiadomo jednak, że bliscy są dla niej niezwykle ważni, a macierzyństwo stanowi dla niej wyjątkową rolę w życiu.

Ile dzieci ma Agnieszka Chylińska?

Chylińska zadebiutowała jeszcze w latach 90. razem z zespołem O.N.A. Od początku była związana z mocnym brzmieniami, takimi jak pop-rock, punk czy hard rock. Dziś występuje solowo, a jej utwory regularnie wspinają się na listy przebojów. Mimo upływu czasu artystka wciąż zaskakuje swoim wizerunkiem i szczerymi wypowiedziami.

Prywatnie Agnieszka Chylińska jest żoną Marka, który ówcześnie zajmował się projektowaniem okładek płyt i plakatów dla O.N.A. Razem z nim wychowuje trójkę dzieci: Ryszarda (urodzony w 2006 roku), Esterę (2010 rok) i Krystynę (2013 rok). 46-latka stara się jednak trzymać życie rodzinne z dala od mediów. 

Agnieszka Chylińska o macierzyństwie

Dla artystki początki macierzyństwa nie były proste i wiązały się z wieloma wyzwaniami. Niegdyś w mediach społecznościowych przyznała, że był to dla niej przełomowy czas. Jak sama napisała, narodziny dziecka okazały się „brutalnym strzałem w jej egoizm”.

– Macierzyństwo miało być dla mnie kolejnym sukcesem, rolą w którą wejdę instynktownie, z radością, zapałem i pewnością siebie. Etapem idealnie wklejonym do mojego ówczesnego życia, gdzie miało być „doklejone” do bieżących spraw jak rodzaj pluszowej przybudówki. Okazało się brutalnym strzałem w mój egoizm, w wieczne dogadzanie sobie w myśl zasady „bo ja zawsze miałam ciężko”… Musiałam umrzeć a wraz ze mną wszystko, w co wówczas wierzyłam – pisała Chylińska.

Koniec końców bycie mamą silnie wpłynęło na wokalistkę. Jej życie jak i ona sama zmieniły się na lepsze.

– Dzisiaj mogę powiedzieć, że macierzyństwo mnie uratowało, pomogło odnaleźć w sobie pokłady miłości, o której istnienie siebie samej nie podejrzewałam. Ale to moja historia i mój proces. Proces, który cały czas trwa…

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Wystarczyło jedno zdjęcie, fani oszaleli. Chylińska w końcu się doczekała
  2. Iza Małysz wrzuciła zdjęcie i od razu zaczęła przepraszać. Żona skoczka mogła podpaść wielu osobom
  3. Cezary Pazura zdradził, jak naprawdę jest w „Milionerach”. „Pytania są robione pewnym sposobem”