Ile zarabia Beata Pawlikowska? Zarobki gwiazdy są bardzo imponujące i przede wszystkim dają jej wolność. Podróżniczka w swoich wojażach nie jest uzależniona od żadnych sponsorów i może robić co jej się żywnie podoba. Kocha taką wolność. Na czym dziś zarabia?

Kim jest Beata Pawlikowska?

Beata Pawlikowska to jedna z najbardziej znanych polskich podróżniczek, która zajmuje się również pisaniem książek. Urodziła się 11 czerwca 1965 roku w Koszalinie. Zanim owładnęła ją podróżnicza pasja, była totalną miłośniczką techno i dziennikarką muzyczną.

Beata Pawlikowska była nazywana „ekspertką od wszystkiego”. Nagłaśniała swoją filozofię życiową w mediach, przede wszystkim w swojej szalenie popularnej audycji w Radiu ZET „Świat Według Blondynki”.

Pawlikowska jest nie tylko wspaniałą podróżniczką i dziennikarką, ale również doskonale dba o swoje interesy i finanse. Przez długie lata swojej kariery nie miała menedżera i sama doskonale radziła sobie ze swoją karierą. Sama również zajmuje się redakcją, jak również szatą graficzną swoich książek. Nie da się ukryć, że Beata Pawlikowska po prostu kocha wolność. 

Ile zarabia Beata Pawlikowska? Jakie są zarobki Beaty Pawlikowskiej?

Beata Pawlikowska zarabia na tyle dużo, że może w pełni korzystać z wolności, o której tak dużo mówi. Od samego początku swojej kariery sama dbała o swoje finanse i jak widać ta strategia przyniosła fantastyczne efekty. Dziś nie musi się martwić o zasobność swojego portfela i może śmiało podróżować bez konieczności walki o sponsorów.

Ile zarabia Beata Pawlikowska jako pisarka? Mimo, iż rynek książek przeżywa kryzys, a autorzy boją się o swoją przyszłość, podróżniczka nie ma powodów do obaw. Jej porady językowe z serii „Blondynka na językach” sprzedały się w liczbie ponad pół miliona egzemplarzy. Podobnie dobrze sprzedają się w Polsce jedynie… komedie romantyczne.

Beata Pawlikowska pisze nie tylko książki, ale również felietony dziennikarskie. Co prawda już nie prowadzi swojej audycji w Radiu ZET, ale jest bardzo aktywna w… mediach społecznościowych. 

To między innymi w nich postanowiła skomentować swoje zarobki. Beata Pawlikowska twierdzi, że zarabia na tyle dużo, że „praca daje jej wolność i może podróżować za własne pieniądze”. Podkreśliła, że nie interesują ją zarobki od sponsorów. Twierdzi, że nigdy nie szukała sponsora, a każdy, który do niej przyszedł z ofertą, został odprawiony z kwitkiem. 

W swoich podróżach nigdy nie podpisała żadnych komercyjnych, zarobkowych umów. To na pewno w jakiś sposób wpłynęło negatywnie na zasobność jej portfela, ale z tego wynika, że Beata Pawlikowska wyżej stawia sobie wolność i swobodę niż pełne konto oraz luksusowe życie. 

Beata Pawlikowska podkreśla, że ograniczenie swoich zarobków z podróży jest dobrą decyzją, aczkolwiek wcześniej było jej znacznie trudniej. Musiała oszczędzać każdy grosz i ledwie starczało jej na czynsz oraz rachunki. Aby oszczędzić na wyprawę, często musiała rezygnować z jedzenia czy nowych ubrań. 

 – Nie szukaj sponsorów, nie rozglądaj się za darmowymi prezentami, funduszami ani wsparciem. Każde wsparcie i zapomoga wiąże się z jakimś zniewoleniem – apeluje Beata Pawlikowska. 

Podróżniczka twierdzi, że nie zna takiego pojęcia jak wolne weekendy.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

ile zarabia Beata Pawlikowska
Fot.instagram.com @beata.pawlikowska

Beata Pawlikowska jest jedną z najbardziej znanych polskich podróżniczek.