Irena Dziedzic i Jan Suzin byli kimś więcej niż tylko parą znajomych z pracy. Połączył ich namiętny romans, o którym plotkowali wszyscy pracownicy Telewizji Polskiej. Wydawało się, że są dla siebie stworzeni. Jednak los okazał się przewrotny…  Kiedy Suzin zdradził dziennikarkę, ta zemściła się, zostawiając mu ogromny kredyt do spłaty.

Byli dla siebie stworzeni – ona prowadziła pierwszy w kraju talk-show, on miał głos, na którego dźwięk kobiety od razu się w nim zakochiwały. Nic dziwnego, że natychmiast wpadli sobie w oko! Niestety, Irena Dziedzic i Jan Suzin nie doczekali się szczęśliwego zakończenia. Mężczyzna postanowił wdać się w romans z inną. Nie docenił jednak dotychczasowej partnerki! Dotkliwie się na nim zemściła. 

Irena Dziedzic i Jan Suzin: dlaczego się rozstali?

Irena Dziedzic i Jan Suzin zaczęli się spotykać, jeszcze zanim dziennikarka na dobre rozstała się ze swoim poprzednim partnerem. Nie kryli się z faktem, że razem mieszkają i planują wspólną przyszłość. 

Pewnego razu para uznała, że przydałby im się wspólny samochód. Niestety, nie było szans, aby bank przyznał obojgu kredyt. Powód? Nie zdążyli jeszcze zalegalizować swojego związku – kobieta wciąż pozostawała żoną innego mężczyzny. Ostatecznie stanęło na tym, że Irena Dziedzic weźmie pożyczkę na auto, a Jan Suzin i jego kolega zostaną żyrantami. Dzięki swoim znajomościom prowadząca Tele-Echo zdobyła talony na zakup pojazdu za sześćdziesiąt pięć tysięcy złotych. 

Przez długi czas zakochani wspólnie spłacali zaciągnięty kredyt. Wydawało się, że wszystko jest na najlepszej drodze – zbliżała się data rozprawy rozwodowej, a co za tym idzie, perspektywa rychłego ślubu z Suzinem. Niestety, wkrótce do uszu Ireny Dziedzic dotarły wieści, że partner zdradza ją z aktorką Alicją Pawlicką. Nie namyślając się długo, wyrzuciła mężczyznę z mieszkania.

Jak zemściła się Irena Dziedzic?

Irena Dziedzic i Jan Suzin nie byli już parą, ale wciąż łączył ich wspólny samochód. Dziennikarka nie miała jednak zamiaru oddawać niewiernemu mężczyźnie kluczyków do auta ani… spłacać należności!

Ponieważ Jan Suzin i jego kolega byli żyrantami gwiazdy TVP, wkrótce zaczęli oni borykać się z problemami z komornikiem. Sprawa odbiła się tak szerokim echem, że przełożeni Dziedzic zdecydowali się przyznać dziennikarce specjalną premię, by mogła pokryć należności. Chociaż kobieta przyjęła pieniądze, wydała je na przyjemności, zupełnie nie zawracając sobie głowy Suzinem.

Irena Dziedzic i Jan Suzin nie doszli do porozumienia, więc mężczyzna postanowił ostatecznie dać sobie spokój z wykłócaniem się i spłacić należności. Co sądzicie o tej historii? Czy dziennikarka miała rację, mszcząc się w tak dotkliwy sposób na niewiernym ukochanym?

ZOBACZ ZDJĘCIA:

irena dziedzic i jan suzin
fot. screen z youtube.com @Bohdan Kezik

Irena Dziedzic i Jan Suzin byli w przeszłości parą.

1
2
3
4
5
Poprzedni artykułBogumiła Wander powiedziała, co naprawdę sądzi o Magdzie Mołek. Wiele osób się zdziwi
Następny artykułMałgorzata Kożuchowska fryzura. Piękna aktorka zdecydowała się korzystną zmianę!
Redaktorka działu show-biznes w Lelum.pl. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Publikowała w Onecie, „Gali”, Szajn i „Maglu”. Kocha sztukę i literaturę. Miłośniczka psów, kawy i seriali. Typowy millennials.