Irena Jarocka przez lata uznawana była za ikonę polskiej muzyki rozrywkowej. Początki jej kariery sięgają lat sześćdziesiątych. Publiczność doceniała jej niezwykłą urodę, anielski głos i niezrównaną osobowość. Okazuje się, że jej życie prywatne nie było usłane różami. Artystka próbowała odebrać sobie życie przez ukochanego, który cierpiał na schizofrenię. 

Koncertowała nie tylko w Polsce, lecz także na całym świecie. Śpiewała na największych scenach w NRD, RFN, Szwajcarii, Czechosłowacji czy Austalii. W wieku 22 lat Irena Jarocka wyjechała do Paryża na stypendium muzyczne. Omal nie zginęła przez pewnego Francuza…

Irena Jarocka miała próbę samobójczą

Pobyt w Paryżu wydawał się dla Jarockiej spełnieniem marzeń. Artystka dostała propozycję nagrania płyty, uczyła się języka francuskiego, miała również zajęcia wokalne, a wieczory spędzała w kabarecie Rasputin, gdzie występowała. To właśnie tam spotkała przystojnego Francuza, który do reszty zawrócił jej w głowie:  

– Poznałam wspaniałego chłopaka, który, niestety, cierpi na schizofrenię. Jest geniuszem matematycznym. Imponuje mi ogromną wiedzą, dobrocią, inteligencją – pisała piosenkarka w swoim pamiętniku.

Jarocka zakochała się do szaleństwa, jednak choroba mężczyzny utrudniała stworzenie pełnowartościowej i stabilnej relacji. Problemy narastały z dnia na dzień, a artystka czuła się bezradna i przytłoczona problemami psychicznymi ukochanego:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– Na spotkaniach z Jeanem-Louisem czułam, jakby udzielała mi się jego choroba. Byłam przybita, on też czuł się gorzej. Zaczęłam go unikać. Miałam wyrzuty sumienia, popadałam w coraz większą depresję. Byłam zdruzgotana, życie kompletnie straciło dla mnie sens. Skończyło się to wszystko moją próbą samobójczą – możemy przeczytać w biografii artystki. 

Dlaczego Irena Jarocka próbowała się zabić?

Helena Majdaniec uratowała Jarocką przed próbą samobójczą, otoczyła ją opieką i poradziła, by dla własnego bezpieczeństwa opuściła Francję:

– Moim zdaniem miała depresję, w którą skutecznie wciągał ją jej francuski narzeczony Jean-Louis. (…). Zmusiłam ją do wyjazdu do Polski po nieudanej, na szczęście, próbie samobójczej. Nałykała się tabletek. Chwała Bogu, dawka nie była śmiertelna. Leczyła się po tym dwa dni. Powiedziała wtedy, że nie tak łatwo się zabić – zdradziła Helena Majdaniec w książce Marioli Pryzwan Wymyśliłam cię. Irena Jarocka we wspomnieniach. 

Mężczyzna nie chciał dać za wygraną i przyjechał do Polski, by naprawić związek. Jarocka ukrywała się przed Jeanem-Louisem i nie chciała utrzymywać z nim relacji. Zrozpaczony Francuz popełnił samobójstwo, a artystka do końca życia nie mogła pogodzić się z jego śmiercią. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

irena jarocka
instagram.com @dancersofthedark

Irena Jarocka przeszła próbę samobójczą.