Jacek Rozenek w maju 2019 roku przeszedł udar. Od tego czasu w jego życiu wiele się zmieniło. Aktor nie wygląda już tak, jak kiedyś i wiele czasu poświęca na rehabilitację. Jak się zmienił?

Jak sam twierdzi, nigdy nie przypuszczał, że podobny los może go spotkać. Teraz zawzięcie ostrzega przed udarem i opowiada swoją historię. 

Jacek Rozenek wygląda dziś zupełnie inaczej. Czego doświadczył aktor?

W maju 2019 roku życie Rozenka przewróciło się do góry nogami. Podczas jazdy samochodem nad morze, doznał udaru. Uratował go dozorca parkingu, który od razu wezwał pogotowie. 

Kilka miesięcy wcześniej wykryto, że ma chore serce. Obie sytuacje mogły być więc ze sobą powiązane. 

Aktor był w opłakanym stanie. 

– Powiem to bardzo obrazowo: ta moja 10 proc. frakcja wyrzutowa oznaczała, że moje serce jest tak bardzo zniszczone, że można je już tylko wymienić na nowe. Lekarze uprzedzali mnie, że mogę nie przeżyć kolejnego ataku, ale nikt mi nie wspomniał, że może mnie jeszcze „dopaść” udar mózgu, i to z tak wielką skrzepliną jak moja – mówił.

Ujawnił, że podczas pobytu w szpitalu doznał jeszcze drugiego udaru. Uważa, że to cud, że w ogóle żyje. 

– Cały czas byłem świadomy. W szpitalu przeszedłem drugi udar. Teoretycznie nie miałem prawa tego przeżyć. (…) Miałem sparaliżowaną twarz, ale nigdy nie straciłem mowy zupełnie. Połowa mojego ciała była sparaliżowana. Sporo schudłem – opowiadał. 

Trudna rehabilitacja. Czy po udarze można wrócić do dawnej formy?

Rozenek nie dał jednak za wygraną i stara się ze wszystkich sił wrócić na prostą. Teraz dochodzi do siebie w ośrodku rehabilitacyjnym w Gryficach. Pojawił się tam razem ze swoją przyjaciółką, Adrianną Biedrzyńską po raz kolejny. 

Konsekwencje udaru są trudne do przeskoczenia. Rozenek z pewnością wygląda zupełnie inaczej, niż jeszcze przed trzema laty. Nie oznacza to jednak, że zrezygnował z grania. 

Ostatnio pojawił się w nowym talk-show, „Moon Talk”, gdzie tryskał zwyczajową dla siebie energią. Niedługo ma również zagrać w serialu „Miłosna pułapka”, z którym ma objeździć cały kraj. 

Życzymy dalszego powrotu do zdrowia i rozwijania kariery. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

źródło: [se.pl]

Poprzedni artykułNie żyje James Burke. Wszyscy śpiewali jego ponadczasowy przebój
Następny artykułNiebezpieczna sytuacja w galerii handlowej. Ku przestrodze rodzicom małych dzieci