James Dean — jeden z największych aktorów wszechczasów, według najnowszych informacji wystąp w filmie Finding Jack! Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że artysta nie żyje od 64 lat! Prace nad produkcją ruszają jeszcze w tym miesiącu.

Przywracanie do życia zmarłych tragicznie legend na ekranie to zabieg już wszystkim dobrze znany. Dzięki dzisiejszej technologii z zaświatów mogliśmy podziwiać już Paula Walkera, gwiazdy serii Szybcy i wściekli, a nawet Olivera Reeda, który zmarł podczas zdjęć do Gladiatora. Tym razem powróci do nas Jack Dean. Fani podzielili się na dwa obozy, wielu z nich uważa, że taka praktyka jest niemoralna. 

James Dean powróci na ekran?

Niebywałe co zdziałać może dzisiejsza technologia. Jeszcze niedawno wiele osób zastanawiało się, czy efekty specjalne pozwolą przywrócić do życia aktorów, którzy niestety opuścili nas zbyt wcześnie. Od niedawna wiemy, że jest to jak najbardziej możliwe. Wszystko dzięki technologii CGI, która ma za zadanie stworzyć awatara Jamesa Deana! Ta nowoczesna technika za pomocą archiwalnych zdjęć i nagrań, które udało uzyskać m.in. od rodziny zmarłego udowadnia, że już niedługo po raz kolejny zobaczymy go na ekranie. Głosu oczywiście udzieli mu ktoś inny. 

James Dean
https://pl.wikipedia.org/wiki/James_Dean

Jak zginął James Dean?

James Dean zginął w wieku 24 lat w  wypadku samochodowym. Mimo swojej bardzo krótkiej kariery, udało mu się zyskać ogromny rozgłos, a nawet zasłużyć na miano ikony popkultury. Chociaż jego filmografia nie jest obszerna, na zawsze pozostanie w pamięci z wybitnej roli w filmie Na wschód od Edenu, a także Buntownik bez powodu. 

Powrót aktora wzbudza niemałą kontrowersję! 

„Finding Jack” czyli nowy film, w którym James Dean zagra drugoplanową rolę, to ekranizacja powieści o tym samym tytule autorstwa Garetha Crockera. To prawdziwa historia pewnego żołnierza, który podczas pobytu w Wietnamie przygarnia labradora. W momencie, kiedy zostaje odesłany, armia żąda, aby porzucił swojego czworonożnego przyjaciela. 

Reżyserzy Anton Ernst i Tati Golykh nie wyobrażali sobie, że rolę Rogana może zagrać ktoś inny niż zmarły James Dean. Jak podają, postać ta jest wyjątkowo skomplikowana psychologicznie.

James Dean
https://pl.wikipedia.org/wiki/James_Dean

 

Pomysł ten wzbudza wiele kontrowersji. Swojego oburzenia nie ukrywał Chris Evans, który szybko odniósł się do sprawy na twitterze: 

Może zlecimy komputerowi, by namalował nam nowy obraz Picassa albo skomponował kilka piosenek Lennona.

Czy technologia zdoła wyprzeć żywych aktorów? Premiera planowana jest na amerykański Dzień Weterana, który przypada na 11 listopada 2020 roku.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

James Dean
Youtube.com, corradogirli

James Dean zginął wskutek wypadku w wieku zaledwie 24 lat.

James Dean
fot. Screen, Buntownik bez powodu

Mimo swojego krótkiego życia aktor ma na koncie niezapomniane role. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Za zakupy Niemczech możesz zapłacić dotkliwą karę. Rząd wprowadził surowy zakaz
  2. Barbara Kurdej-Szatan nie zamierza podbijać Hollywood. ”Wszyscy tam wyglądają jak klony”
  3. Gdy zagrała Jagnę w „Chłopach”, mężczyźni oszaleli na jej punkcie. Dziś Emilia Krakowska ma 79 lat i wciąż wygląda zjawiskowo
  4. Pierwszy wywiad Agnieszki Woźniak-Starak po tragicznej śmierci Piotra. Rozmawiała z Dorotą Wellman
  5. Mama wróciła z kuchni, spojrzała na córki bliźniaczki i nagle pobladła. Odkryła swoją ogromną pomyłkę
  6. Filip Chajzer wylądował w szpitalu! Niepokojący stan wywołuje wizje w mózgu gwiazdora

Źródło: wyborcza.pl