Jan Englert i Beata Ścibakówna dziś są szczęśliwym małżeństwem, które może się pochwalić długim stażem. Jednak zanim znany aktor i jego młodsza koleżanka zrozumieli, że nie potrafią bez siebie żyć, o względy ślicznej artystki starał się jeszcze jeden mężczyzna. O tym mówiła cała Polska! Jak zakończyła się rywalizacja?

Ten związek od początku wzbudzał niedowierzanie i oburzenie. Już dawno udowodnili, że łączy ich o wiele więcej, niż tylko zauroczenie i chwilowa fascynacja. Jednak wcześniej wiele osób nie wierzyło, że małżeństwo studentki i profesora przetrwa zbyt długo. Szczególnie że Jan Englert miał pewnego rywala, któremu Beata Ścibakówna także nie pozostawała obojętna. Dlaczego aktorka ostatecznie wybrała właśnie reżysera, a nie drugiego z mężczyzn? Udało nam się dotrzeć do informacji, kim był tajemniczy adorator Ścibakówny! Nie potrafił pogodzić się z tym, że wybrała Englerta. 

Z kim rywalizował Jan Englert?

Jak podaje portal pomponik.pl, Jan Englert i Beata Ścibakówna poznali się, kiedy aktorka rozpoczęła studia na Akademii Teatralnej. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, jednak kiedy kilka lat później rektor i studentka poznali się bliżej, zrozumieli, że nie potrafią bez siebie żyć.

Niestety, wkrótce o względy Ścibakówny zaczął ubiegać się jeszcze jeden mężczyzna. Kto? Pomponik.pl ustalił, że tajemniczym rywalem, który również zadurzył się w Ścibakównie, był Mariusz Benoit — aktor i wykładowca. Mężczyzn łączył nie tylko zawód i miejsce pracy, lecz także fakt, że obaj mieli już żony. Co najciekawsze, Jan Englert i Benoit pozostawali bliskimi przyjaciółmi. Czy miłość do tej samej kobiety ostatecznie poróżniła obu mężczyzn? 

Według ustaleń magazynu Na Żywo, kiedy rywalizacja obu mężczyzn przestała być tajemnicą, zaczęły pojawiać się plotki, że Beata Ścibakówna  wcześniej związała się z Benoitem. Miała jednak porzucić go, gdy zbliżyła się do Jana Englerta. 

Jak Mariusz Benoit przyjął odrzucenie?

By udowodnić Beacie Ścibakównie, że ma wobec niej poważne zamiary, Jan Englert zdecydował się na rozwód z dotychczasową partnerką. Nie zważając na oburzenie opinii publicznej, która nie pozostawiała na zakochanych suchej nitki, zdecydowali się czym prędzej zawrzeć ślub.

To miał być prawdziwy cios w serce dla Mariusza Benoita. Informator tygodnika Na Żywo przyznał, że aktor nie potrafił pogodzić się ze szczęściem swojego niegdysiejszego przyjaciela i kobiety, w której sam się podkochiwał. Z tego powodu miał zdecydować się na zerwanie relacji ze świeżo upieczonymi małżonkami:

— Benoit był zwyczajnie zazdrosny o Beatę i szczęśliwy związek przyjaciela, zerwał na wiele lat relację z Englertem. Nie przyjmował propozycji nowych ról, które Jan jako reżyser i dyrektor mu składał — cytuje tajemniczego informatora Na Żywo

Na szczęście z czasem Mariusz Benoit miał pogodzić się z faktem, że Jan Englert i Barbara Ścibakówna wybrali wspólne życie. Jak czytamy na pomponik.pl, dziś wszyscy troje pozostają w przyjaznych relacjach. 

ZOBACZ ZDJĘCIA JANA ENGLERTA, MARIUSZA BENOITA I BARBARY ŚCIBAKÓWNY:

jan englert
fot. filmpolski.pl

Mariusz Benoit był zakochany w Beacie Ścibakównie.

jan englert
fot. filmpolski.pl

Ostatecznie to Jan Englert zdołał podbić serce młodej aktorki. 

jan englert
fot. filmpolski.pl

Myślicie, że Beata Ścibakówna miała dylemat, którego z adoratorów wybrać?

ZOBACZ TEŻ:

  1. Martyna Wojciechowska 2 lata temu zapadła na tropikalną chorobę. Długo dochodziła do zdrowia
  2. Anna Wendzikowska nową prowadzącą! Kto będzie jej partnerował?
  3. Michał Borzuchowski z „Top Model” robi zawrotną karierę! Na koncie ma już sesję w hiszpańskim ”Vogue’u”
  4. 39-letnia Marta Kaczyńska publicznie karmi syna piersią na plaży. Ile lat ma dziecko?
  5. Nie poszła na ślub siostry. Powód powala

źródła: Na Żywo, pomponik.pl