Jan Englert zdecydował się wyjawić, jak wyglądały jego kontakty zawodowe z jedną z najpopularniejszych polskich aktorek. Czy Małgorzata Kożuchowska była największą gwiazdą Teatru Narodowego? A może wręcz przeciwnie — musiała ustąpić pola zdolniejszym koleżankom? Padły mocne słowa. 

Przez długi czas Małgorzata Kożuchowska należała do zespołu Teatru Narodowego w Warszawie. Wielu aktorów marzyło, by znaleźć się na jej miejscu i choć raz wystąpić na deskach kultowego miejsca. Dlaczego niespodziewanie zdecydowała się na zakończenie współpracy? Znany reżyser Jan Englert rzucił nowe światło na sprawę. Nie owijał w bawełnę: „Traktuję Kożuchowską jak…”. 

Jan Englert o Małgorzacie Kożuchowskiej. Co powiedział?

Kilka miesięcy temu pojawiły się pogłoski, że Małgorzata Kożuchowska po dłuższej przerwie znowu pojawi się na deskach Teatru Narodowego w Warszawie. Dziennikarze tygodnika Życie na Gorąco postanowili zweryfikować te doniesienia.

Zwrócili się w tym celu do dyrektora artystycznego placówki, czyli Jana Englerta. Jak się okazało, podobna sytuacja wcale nie miała miejsca. Englert nie tylko zaprzeczył, żeby Małgorzata Kożuchowska szykowała się do rychłego powrotu, lecz zdradził kilka zaskakujących informacji na temat pracy z gwiazdą. Przyznał między innymi, że nigdy nie wyróżnia żadnych aktorek, a teatr nie potrzebuje korzystać z popularności Kożuchowskiej. 

– To nie jest teatr, który potrzebuje gwiazdy. […] Traktuję Kożuchowską jak każdą inną aktorkę. Jeśli oferta się znajdzie, ja nie będę protestował – powiedział Jan Englert przedstawicielom Życie na Gorąco

Dlaczego Małgorzata Kożuchowska odeszła z Teatru Narodowego?

Jak informuje portal chillizet.pl, Małgorzata Kożuchowska była związana z Teatrem Narodowym przez dziewięć lat. Jednak w 2014 roku na świat przyszedł syn jedyny syn gwiazdy, Jan Franciszek. Po narodzinach chłopca aktorka zdecydowała się udać na urlop macierzyński.

Według ustaleń chillizet.pl, chociaż aktorka chciała później na powrót stać się częścią zespołu Teatru Narodowego, Jan Englert miał nie wyrazić na to zgody. Jak można wywnioskować z jego wypowiedzi, tak naprawdę niczego nie zabraniał swojej koleżance. Po prostu Kożuchowska po prostu czeka na rolę, która pozwoli aktorce na spełnienie ambicji zawodowych. Jednak reżyser nie jest przekonany, że ten moment nastąpi zbyt szybko. Dlaczego?

– Małgosia czeka na odpowiednią rolę […]. Cieszę się, że takie ambicje ma, ale nie planuję repertuaru pod żadnego aktora – oświadczył stanowczo w rozmowie z tygodnikiem Życie na Gorąco

Reżyser podkreślił jednak, że gdyby gwiazda wyraziła ochotę na udział w jednym z projektów, przyjmie ją z otwartymi ramionami. Uważacie, że Jan Englert ma rację? A może Małgorzata Kożuchowska ze swoją popularnością pomogłaby teatrowi znaleźć nowych widzów?

ZOBACZ ZDJĘCIA:

jan englert małgorzata kożuchowska
fot. instagram.com @malgorzatakozuchowska_

Małgorzata Kożuchowska jeszcze długo nie wystąpi w Teatrze Narodowym?