Zima jak zwykle przyniosła przykrą niespodziankę. Jarosław Kaczyński ma przed domem istny horror. Roztopy pokazały, że jego ulica jest w opłakanym stanie. Czy ratusz zareaguje?

Zima powoli mija i w całej Warszawie jest już po roztopach. Niestety, w wielu miejscach pojawiły się widoczne ubytki w drogach oraz śmieci pozostawione przez zimowych spacerowiczów. 

Jarosław Kaczyński ma pod domem śmietnik i dziurawą drogę. Ratusz zareaguje?

Jarosław Kaczyński mieszka przy ul. Mickiewicza na warszawskim Żoliborzu. W tym i ubiegłym roku on i jego sąsiedzi nie mieli ułatwionego funkcjonowania – co rusz ulica była zablokowana przez policję z powodu trwających protestów Strajku Kobiet. 

Kiedy śnieg spadł na żoliborskie ulice, nikt nie spodziewał się, że po roztopach odkryje ich nawierzchnie w opłakanym stanie. Ze względu na mrozy i wilgoć lód rozsadzał w niektórych miejscach asfalt, pojawiły się ubytki. 

Poza tym widać dużą dewastację krawężników, które również źle doświadczyły zimna. Wszystko z powodu starych i kiepskich materiałów wykorzystanych do budowania ulicy. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Na wierzchu pojawiły się również inne, nieprzyjemne niespodzianki – niedopałki papierosów czy nieposprzątane psie odchody. 

Na nierównych ulicach pojawiły się też kałuże. Jazda tamtędy musi przypominać wyścigi w wądołach. 

Czy ratusz powinien w tej sytuacji zainterweniować? Ze względu na to, że podobna sytuacja dotyczy wielu ulic, władze Warszawy mają tylko jedną, uniwersalną radę. Jarosław Kaczyński może nie być zadowolony.

Co przekazali warszawscy drogowcy?

Warszawscy drogowcy przekazali uniwersalną radę w takich sytuacjach. 

– Stan stołecznych dróg jest codziennie monitorowany przez Pogotowie Drogowe ZDM. Nasi pracownicy otrzymują także zgłoszenia od mieszkańców, którzy wskazują miejsca, gdzie należy podjąć interwencję. Najczęściej dzieje się to za pomocą Miejskiego Centrum Kontaktu Warszawa 19 115 – przekazali. 

– Zgłoszenie ubytku nie zawsze oznacza, że od razu go naprawimy. To zależy od skali awarii. Te, które bezpośrednio zagrażają bezpieczeństwu użytkowników dróg, są usuwane maksymalnie w ciągu 24 godzin od zgłoszenia. Pozostałe, w zależności od kategorii drogi (krajowe, wojewódzkie i powiatowe) odpowiednio w ciągu 3, 6 i 9 dni – informowali. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

źródło: [se.pl]

Poprzedni artykułKatarzyna Skrzynecka zostanie w „Na dobre i na złe”. Dobrą nowiną podzieliła się na Instagramie
Następny artykułKobieta nie zgodziła się na przyjęcie oświadczyn. Mężczyzna chciał ją wrzucić pod pociąg