Joanna Kulig to nazwisko, które bije ostatnio wszelkie rekordy popularności. Na jej talencie poznali się nie tylko polscy reżyserzy, ale również zagraniczni twórcy. Od czasu jej roli w ”Zimnej wojnie” na punkcie polskiej aktorki oszalało także Hollywood. Jak wyglądała jej droga do sukcesu? Dlaczego to właśnie skromna blondynka, a nie jedna z wielu innych polskich gwiazd, regularnie pojawiających się na czerwonym dywanie, jest typowana do Oscara? 

Joanna Kulig ma wszelkie predyspozycje, które powinny uczynić z niej prawdziwą gwiazdę wielkiego formatu. Jest naturalna — to zresztą za mało powiedziane, jest wręcz naturszczykiem — zdolna, nieskrępowana przez wystudiowany zestaw póz i przybieranych uśmiechów. To nie tylko aktorka, ale przede wszystkim — artystka. Kulig jest bowiem nie tylko utalentowana aktorsko, ale też wokalnie, a w Zimnej Wojnie wykazała się też umiejętnościami tanecznymi. Jej kariera zaczęła się właśnie od sukcesu muzycznego — w 1998 roku. 

Joanna Kulig: ”Szansa na sukces” 

16-letnia Joanna Kulig pojawiła się w jednym z odcinków popularnego programu promującego nowe talenty wokalne. Kulig wykonała wtedy piosenkę Grzegorza Turnaua pt. Między ciszą a ciszą i wygrała odcinek. Na koncercie finałowym Szansy na sukces zajęła 3. miejsce. W 2001 roku nagrała też płytę z kolędami. Gdyby nie dzisiejsza popularność aktorki niewielu z nas pamiętałoby o jej pierwszych artystycznych sukcesach. Choć z drugiej strony, wiedząc, z jakiej rodziny pochodzi aktorka, można było przewidzieć, że prędzej czy później spróbuje swoich sił na scenie. 

Joanna Kulig: rodzina, rodzeństwo 

Joanna Kulig pochodzi z rodziny o artystycznych tradycjach. Ma czworo rodzeństwa: dwóch braci i dwie siostry. Całe rodzeństwo jest umuzykalnione. Jak wspomina aktorka, ona i reszta rodzeństwa występowali lokalnie i w różnych miejscowościach.

Bracia grali na saksofonie, organach. Robili instrumenty, wymontowywali głośniki z radia. – możemy przeczytać jej wypowiedź na portalu Styl.pl.

Jedna z sióstr Joanny Kulig, Justyna Schneider, też odnosi sukcesy w aktorstwie. Zagrała w dwóch filmach pełnometrażowych: Los Numeros i Supermarket. Ma na koncie też rolę w kilku polskich serialach: Plebania, Na dobre i na złe oraz Na Wspólnej. Justyna Schneider jest z wyglądu bardzo podobna do swojej starszej siostry. 

Joanna Kulig: dom rodzinny, wychowanie 

Joanna Kulig otwarcie mówi w wywiadach, że pochodzi z niezamożnej rodziny.

– Pochodzę z biednej rodziny. Nigdy nie przyszło mi do głowy, by się tego wstydzić. W wakacje zawsze coś robiliśmy, w czasie sianokosów ubijałam siano w stodole. Żeby utrzymać się w szkole w Krynicy i w Krakowie, dorabiałam i chodziłam z teczką, w której były wycinki prasowe o mnie. Prosiłam o pomoc różne fundacje. – opowiadała aktorka o swojej trudnej drodze na szczyt, jak możemy przeczytać na styl.pl

Aktorka urodziła się w Krynicy-Zdrój, a wychowała w niewielkiej wsi — Muszynce. Być może to góralskie pochodzenie, temperament i siła tak zahartowały młodą Joannę, że pomimo różnych kryzysów i wątpliwości, które pojawiły się w jej karierze, wybrnęła z nich znakomicie. Joanna Kulig wielokrotnie podkreślała swoje przywiązanie do rodzinnych stron i tradycji. 

Życie w Muszynce 

Wieś licząca prawdopodobnie mniej niż 1000 osób może być dumna ze swojej byłej mieszkanki. Sercem Joanna Kulig jest wciąż z bliskimi jej osobami z tamtych stron. Wspomina rodzinne obyczaje, opowiada o tym, jak ważne było dla niej wychowanie we wspólnocie, rodzinne święta, kontakt z sąsiadami. Do dzisiaj artystka ciepło wypowiada się o tamtych czasach i o ludziach, którzy wspierali ją od najmłodszych lat. Wspomina, jak śpiewając, dorabiała sobie na dancingach i weselach. Dostrzega też wartość płynącą ze zwykłego, wiejskiego życia w biednej rodzinie, które było szczęśliwe, szczere i prawdziwe, choć nieokraszone materialnymi dobrami. Prowincja nie tylko jej nie zepsuła, ale i nauczyła życia. Nie takiego telewizyjnego, wypełnionego sukcesami i obiadami w modnych knajpach, ale pełnego. To pewnie dlatego Joanna Kulig dostaje role postaci pełnych emocji, prawdziwych. Gra ludzi z krwi i kości. 

Joanna Kulig: Krynica Zdrój 

W Krynicy-Zdrój Joanna Kulig ukończyła muzyczną szkołę podstawową. Grała na fortepianie. Choć nie zrezygnowała z kształcenia muzycznego, postanowiła także ukończyć bardziej ”życiową” szkołę — technikum hotelarskie.

– Do dziś sprawdzam w hotelach, czy łóżka są wzorcowo zaścielone. – przyznała się w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim. 

Joanna Kulig: Kraków 

Dla młodej, uzdolnionej wokalnie i aktorsko dziewczyny naturalnym wyborem był nie tak daleko oddalony od rodzinnej miejscowości Kraków i szkoła teatralna. Po drodze był jeszcze udział w wokalnym talent-show Idol, gdzie 20-letniej Kulig udało się dojść do półfinału.

Ze względu na swoją miłość do śpiewu Joanna próbowała dostać się do Akademii Muzycznej w Katowicach. Gdy dwukrotnie jej się to nie udało, postawiła na Akademię Teatralną w Krakowie. Przyszła faworytka do Oscara zapraszana dziś na prestiżowe gale najpierw musiała jednak na swoją edukację zarobić. Jak miliony Polaków wyjechała w tym celu za granicę. W Londynie pracowała w second-handzie. 

W PWST, jak to w szkołach artystycznej wcale nie było łatwo.

– Na pierwszym roku Anna Polony powiedziała mi wprost: ”Jezu! Ciebie to chyba dlatego przyjęli, że ładnie śpiewasz! Nie wiem, co z tobą będzie” – wspominała Joanna Kulig, jak możemy przeczytać na portalu Pomponik.pl.

Studia aktorske i wokalno-estradowa specjalizacja zaowocowały w 2007 roku dyplomem ukończenia szkoły. Piekielnie zdolna Kulig już podczas studiów zadebiutowała na deskach Teatru Starego w Krakowie. Potem posypały się kolejne spektakle, m.in. Operetka w reżyserii Mikołaja Grabowskiego i rola w teatrze telewizji w Doktor Halinie. Talent aktorski Joanny był doceniany i nagradzany, jednak ona czuła, że to jeszcze nie to. W wieku 26 lat nagle zrezygnowała ze współpracy z Teatrem Starym. 

Joanna Kulig: mąż, Maciej Bochniak

Artystka zaczęła samodzielnie szukać projektów, które ją interesowały. Dzwoniła do reżyserów, zostawiała swoje płyty w recepcji, jeśli nie było okazji do spotkania. W 2009 roku poślubiła Macieja Bochniaka, dwa lata młodszego do siebie reżysera i scenarzystę, autora filmów fabularnych, teledysków i reklam. Aktorka wystąpiła w produkcjach swojego męża dwukrotnie. Pierwszy raz wcieliła się w rolę Eweliny w krótkometrażowym obrazie I Love You So Much i w fabularnej, kinowej produkcji Disco Polo – tam zagrała Annę ”Gensoninę”. Para wydaje się szczęśliwa i spodziewa się dziecka. Zarówno aktorka, jak i reżyser nie dają paparazzim powodu do skandali i chronią swoje życie prywatne. 

Kariera filmowa Joanny Kulig

Występ w I love you so much był drugim filmem Joanny Kulig. Debiut nie dość, że został dobrze oceniony przez krytyków, to jeszcze miał miejsce na srebrnym ekranie. Film Środa, czwartek rano w reżyserii Grzegorza Packa przyniósł aktorce nagrodę dla najlepszej debiutantki na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jednak jeszcze nie ta rola przyniosła Joannie Kulig największą popularność. Udany debiut i solidny warsztat przyniosło kolejne propozycje. 

Tak naprawdę Joanną Kulig, stała się mocniej rozpoznawalna w 2012 roku, kiedy na ekranach pojawił się polsko-niemiecko-francuski film w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej Sponsoring. Aktualność zjawiska i tabu z nim związane, obecność gwiazdy francuskiego kina Juliette Binoche i polskiej aktorki w głównych rolach zwróciły uwagę szerszej publiczności. Film wzbudził sporo kontrowersji i wywołał skrajne emocje i opinie, zarówno pośród polskich, jak i zagranicznych krytyków. 

Udział w miedzynarodowych produkcjach 

Mniej więcej w podopbnym czasie Joanna Kulig zagrała w filmie Pawła Pawlikowskiego i jak obecnie widzimy, każda ich współpraca była dużym wydarzeniem filmowym i cennym doświadczeniem dla aktorki. Dodatkowo było to dla artystki kolejna okazja do pracy w środowisku międzynarodowym. Kobieta z piątej dzielnicy to produkcja francusko-brytyjsko-polska. Obraz miał premierę na 64. Międzynarodowym Festiwalu w Cannes w 2011, a polscy widzowie mogli zobaczyć go w 2012 roku. Artystka nie dość, że zaczęła być mocno rozpoznawalna przez polską widownię, to zyskała zasłużoną opinię aktorki wybierającej kino ambitne. Kolejną międzynarodową produkcją, w której zagrała Joanna Kulig, jest amerykańsko-niemiecki film Hansel i Gretel: Łowcy czarownic z 2013 roku. Jak widać, Joanna Kulig już kilka lat temu zwracała uwagę zagranicznej branży filmowej. 

Joanna Kulig ma też opinię artystki bardzo ambitnej i szalenie pracowitej, stuprocentowo oddającej się swojej roli. Paweł Pawlikowski umiał to docenić, a czasami musiał nawet interweniować i nakłaniać aktorkę do odpoczynku.

– Zabawne, bo w czasie Zimnej wojny Paweł też do mnie mówił: „Aśka, ty jedź wypocząć! Ty się szybko zapalasz i szybko wypalasz” – powiedziała Kulig w wywiadzie dla magazynu Pani.

– Więc kiedy tylko mieliśmy chwilę przerwy w zdjęciach, znikałam na dwa dni, aby się zresetować. Tak mam, że pracuję w systemie doładowań. Cztery, pięć dni na maksa, po kilkanaście godzin dziennie, ale potem padam jak nieżywa. Po chwili odpoczynku odradzam się i znów mogę pracować na pełnych obrotach. Szybko gram i szybko się regeneruję – dodała aktorka. 

Współpraca z Pawłem Pawlikowskim

Joanna Kulig i Paweł Pawlikowski to jedna z najbardziej udanych duetów aktorsko-reżyserskich w Polsce. To, że regularna praca reżysera z tymi samymi twarzami potrafi przynosić bardzo dobre efekty, niejednokrotnie udowodnił już Wojciech Smarzowski, który od lat współpracuje z tymi samymi aktorami: Arkadiuszem Jakubikiem, Robertem Więckiewiczem, Erykiem Lubosem. Podobnie postępuje też Patryk Vega, który regularnie zaprasza do współpracy Piotra Stramowskiego, Katarzynę Warnkę czy Janusza Chabiora. Co ciekawe, zarówno Smarzowski, jak i Vega dostrzegli talent aktorski Joanny Kulig, a jej udział w ich produkcjach nie pozostał bez echa. 

Choć porównanie kreacji Joanny Kulig u tak różnych jednak reżyserów jak Pawlikowski, Smarzowski i Vega, byłoby niemiarodajne, można stwierdzić, że zdolna aktorka grała w ich filmach postaci, które miały ze sobą wbrew pozorom wiele wspólnego. Zarówno Zula z Zimnej wojny, Hanka Tomala z Kleru, jak i Zuza z jednej z części Pitbulla to postacie temperamentne, inteligentne, stawiające na swoim, które są zdolne kochać do szaleństwa. 

Jedną z najbardziej komercyjnych ról, jaką przyjęła Joanna Kulig, jest rola Igi w serialu TVP O mnie się nie martwMimo tego, że to produkcja zupełnie innego typu niż ambitne, festiwalowe kino, to charakterystyka postaci, w którą wcieliła się Kulig jak najbardziej wpisuje się w opisany wyżej schemat. 

Joanna Kulig: za co kochają ją widzowie i ludzie filmu

”Szczera”, ”naturalna” to określenia, które regularnie pojawiają się przy nazwisku Joanny Kulig. Nic w tym dziwnego, charyzmatyczna Polka zasługuje na to miano, jak mało która tak  młoda aktorka. W wywiadach bez ogródek opowiada o swoich obawach, kłopotach finansowych, nieudanych podejściach do szkoły wokalnej, trudnościach w szkole aktorskiej. Nie wstydzi się biedy, przyznaje się, że był taki okres w jej karierze, gdy nie otrzymywała żadnych propozycji. Często wspomnieniami wraca do rodzinnej Muszynki. Niemal w ogóle nie widać w niej przywiązania do konsumpcji, a przecież po tym, jak świat oszalał na jej punkcie, pewnie niejedna firma chciałaby, żeby została jej twarzą. 

Joanna Kulig wyrastała jednak w miejscu, gdzie konsumpcja ograniczała się do kupowania tylko tego, co było naprawdę potrzebne. Aktorka zarobione pieniądze często przeznaczała na swoje dalsze kształcenie. W wywiadach Kulig wielokrotnie przyznawała, że rodzinna miejscowość jest dla niej miejscem, w którym można odzykać spokój i równowagę, a także odpocząć od zgiełku wielkiego miasta i show-biznesu. 

Pochwała prostego, wiejskiego życia

– Pamiętam, że w domu mojej babci, gdy słońce jesienią zachodziło o szóstej, to był koniec dnia, wszyscy maszerowali do łóżek. A rano pobudka o piątej (śmiech). Tam jest stały rytm doby, pracy, życia w małej społeczności, w której ludzie są wobec siebie szczerzy. Są też podporządkowani przyrodzie, porom roku. Jesień jest porą, kiedy wieczory są długie i siedzi się w domu, wiosną można dłużej pobyć na zewnątrz. Nie ma tak jak w mieście, że w październiku w sklepach ktoś sprzedaje choinki. Tam świat nie podlega rytmowi konsumpcji. Święta to nie są sklepowe witryny, ale atmosfera, oczekiwanie, bliskość. W tym tkwi siła i widzę, że dzięki temu nie plączę się w swoich emocjach” – opowiadała artystka portalowi magazynu Zwierciadło

Choć gwiazda już wie, czego chce i ma wszelkie powody do tego, by czuć się spełnioną zawodowo, to wciąż zaskakuje skromnością. Najlepszy wyraz dała temu, gdy nie pojechała z Pawłem Pawlikowskim na galę Oscarową. Twierdziła bowiem, że jej rola jest epizodyczna. Joanna Kulig zagrała tam dziewczynę śpiewającą w knajpie. Ta ”niewielka” rola wystarczyła jednak, by polscy widzowie jeszcze raz przypomnieli sobie o Joannie Kulig i jej wielkim talencie nie tylko aktorskim, ale także wokalnym. 

Kampania dla Reserved

Nietrudno zauważyć, że utalentowana góralka nie pasuje do bankietowego świata polskiego show-biznesu. Na ściankach pojawia się okazjonalnie, zwykle przy okazji promowania konkretnej produkcji, w której zagrała. Nie widać jej na imprezach komercyjnych, związanych z promocją jakiejś marki czy pokazach mody. To nie jest dziewczyna, która mogłaby zareklamować jednocześnie szampon do włosów, krem przeciwzmarszczkowy i ofertę kredytu. Wyjątkiem jest udział w kampanii dla marki odzieżowej Reserved

To jednak kampania, inna niż zwykle, artystyczna, świetnie pomyślana i zrealizowana. Joanna Kulig nie powtarza tu markowych sloganów, ale robi to, co potrafi najlepiej: gra, tańczy, śpiewa i hipnotyzuje. Klipy kampanii utrzymane są w klimacie retro. Ubrania marki wyeksponowane są nienachalnie jak kostiumy grających w filmie postaci. Joanne Kulig na planie towarzyszy francuska modelka Jenne Damas.

Ciepły odbiór kampanii

Reklama Reserved, a zwłaszcza udział Joanny Kulig spotkał się ciepłym przyjęciem polskich internautów. Kontrowersję wywołały jednak słowa dyrektor marketingu firmy:

– W naszej kampanii zwrot Yes Sir, I Can Boogie nabiera nowego znaczenia. Zachęcamy w niej wszystkie kobiety do klasycznego flirtu i sztuki uwodzenia. Nawiązujemy do czasów, w których kobieta była kobietą, nosiła spódniczki, miała biust i talię.

Wypowiedź ta wzbudziła krótką dyskusję na temat lansowania jednego typu kobiecości. W rezultacie firma przeprosiła i sprostowała poprzednią wypowiedź:

– Komentarz o powrocie do „kobiecości” był ściśle związany z pierwszym rozdziałem naszej kampanii. Miał podkreślać fakt, iż staramy się, by nasze kolekcje sprawdzały się nie tylko w szafach klientek o bardzo szczupłej sylwetce, promowanej od dawna przez świat mody. Miał być wyrazem wielkiej AKCEPTACJI dla wszystkich pań, które do tej pory nasza branża pomijała w swojej identyfikacji. – napisano w oświadczeniu.

Tak czy inaczej, udział w reklamie Reserved przysporzy Joannie Kulig jeszcze więcej fanów. 

Joanna Kulig w polskim show-biznesie 

Utalentowana aktorka może pochwalić się tym, że to, co pojawia się na jej temat w mediach, najczęściej dotyczy efektów jej pracy, filmów, do których się przygotowuje, a aktualnie — pytań o ewentualną nominację do Oscara. Gwiazda nie angażuje się w konflikty, nie podsyca plotek na swój lub czyiś temat, i unika czerwonych dywanów rozwijanych na okazje inne niż premiery filmowe. Chroni swoją prywatność i bliskich. Jednocześnie jest sympatyczna i naturalna w kontakcie. Woda sodowa absolutnie nie uderzyła jej do głowy. Paparazzi nie mają więc wyjścia i mogą robić jej wyłącznie ”niesensacyjne” zdjęcia

Nieoczywiste piękno 

Polska aktorka słynie z nieoczywistej, zupełnie niehollywoodzkiej urody w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nawet uśmiech jest taki — niehollywoodzki, niewystudiowany do zdjęć, ale szczery, ukazujący dziąsła i przerwę między zębami. Nie przypomina typowych piękności z czerwonych dywanów i ścianek, pozujących w rozciętych na udzie sukienkach i błyszczących sandałkach. Jej autem jest uwodzicielskie, przenikliwe spojrzenie. Stylizacje bywają bardziej i mniej udane, jednak zdecydowanie trzeba przyznać, że doskonale pasuje jej styl retro, co widać choćby w Zimnej Wojnie i kampanii Reserved

Joanna Kulig otwarcie przyznaje, że jej figura nie należy do najłatwiejszych — aktorka ma duży biust i dość wąskie biodra, a przy tym ma 157 cm wzrostu. Świetnie czuje się w ubraniach szytych na miarę – w Zimnej wojnie prezentowała się zjawiskowo w prostej, czarnej sukience. Do roli Zuli Joanna Kulig musiała zrzucić kilka kilogramów. Aktorka pokazuje jednak, że aby być piękną, nie trzeba być, ani chudą, ani proporcjonalną. Amerykańska gazeta San Francisco Chronicle umieściła ją na liście najseksowniejszych aktorek, obok Monici Bellucci i Scarlett Johansson. 

– Jak każda kobieta lubię się podobać i jestem wdzięczna naturze za warunki, którymi mnie obdarzyła, ale przecież nie chodzę z biustem na wierzchu. – powiedziała Kulig magazynowi Pani

Maffashion broni Kulig 

Gdy będąc w zaawansowanej ciąży, aktorka pojawiła się na jednej z imprez związanych z galą Złotych Globów, zebrała wiele słów krytyki za swoją stylizację, choć wiele komentarzy internautów było po prostu obraźliwych. Gwiazda pojawiła się w długiej, bardzo błyszczącej, zabudowanej sukni. W obronie Joanny Kulig stanęła jedna największych polskich modowych influencerek – Maffashion, oburzona chamskimi komentarzami.

– Jak tak można napisać o tej zjawiskowej kobiecie, od której bije niesamowity urok, naturalność i sympatia. Kobiecie, której nie można odmówić ogromnego talentu i która jest w stanie błogosławionym! Jest w ciąży! – napisała Maffashion.

Nieoczywista, słowiańska uroda Kulig sprawia, że chcą z nią pracować światowej klasy wizażyści i styliści.

Macierzyństwo i wiara

Joanna Kulig i jej mąż Maciej Bochniak spodziewają się swojego pierwszego dziecka. Na pytanie dziennikarki magazynu Elle, czy aktorka zawsze chciała mieć dziecko, Joanna Kulig powiedziała:

– Tak. To jedno z moich największych pragnień. Ale szanuję to, że nie wszystkie kobiety tak mają. Znam pary, które są szczęśliwe bez dzieci, i uważam, że nie każdy musi je mieć. Najgorzej jest robić w życiu coś, bo tak wypada. – powiedziala aktorka.

Kulig przyznała też, że nie szykuje dziecku olbrzymiej wyprawki. Na pytanie redaktorki, czy kupuje już ubranka, odpowiedziała:

– W ogóle. Jestem wychowana w systemie przekazywania rzeczy. Pozbieram po znajomych, oddam potem następnym, gdy będą potrzebować. Uważam, że żyjemy w czasach nadmiaru wszystkiego. Nie lubię mieć dużo rzeczy. Rozczulać się nad nimi. 

Czy Joanna Kulig jest osobą wierzącą? Aktorka wielokrotnie przyznawała w wywiadach, że jest osobą wierzącą. W rozmowie z Łukaszem Maciejewskim, która znalazła się w książce Aktorki. Odkrycia, Joanna Kulig przyznała, że wierzy w Boga i jest pewna, że opatrzność czuwa nad nią i nad jej mężem. Aktorka nie wstydzi się swojej wiary, nie ma również problemu głośno o niej mówić.

Joanna Kulig i Zimna wojna

Choć aktorka już od kilku lat była wielką nadzieją polskiego kina, niekwestionowaną gwiazdą naszej kinematografii i hollywoodzkim objawieniem stała się po premierze Zimnej Wojny. Ostatni film Pawła Pawlikowskiego zebrał niemal wyłącznie pochlebne opinie wśród krytyków. Reżyser Paweł Pawlikowski otrzymał za niego nagrodę Złotej Palmy za reżyserię. Film został nagrodzony też nagrodą Złotych Lwów na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Zimna wojna zdobyła także Europejską Nagrodę Filmową w kategorii ”najlepszy europejski film”. Warto tu zaznaczyć, że ENF to odpowiednik europejski odpowiednik amerykańskiego Oscara. 

Zimna wojna jest polskim typem do nagrody Akademii Filmowej w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Gdy tylko został pokazany na zagranicznych festiwalach, a świat na dobre zakochał się w Joannie Kulig. Zachodnia prasa nie szczędzi jej pochwał, porównując ją m.in. do Jennifer Lawrence. 

Amerykańskie portale za to typują polską aktorkę jako faworytkę do Oscara za najlepszą rolę żeńską. Inne typowane aktorki to np. Nicole Kidman lub Lady Gaga. 

W chwili pisania tego tekstu dostaliśmy kolejną dobra wiadomość. Film Pawła Pawlikowskiego dostał aż cztery nominacje do prestiżowej nagrody BAFTA w kategoriach: najlepszy film nieanglojęzyczny, najlepszy reżyser, najlepsze zdjęcia i najlepszy scenariusz oryginalny. 

Joanna Kulig to zdecydowanie jedna z najlepszych i najbardziej interesujących polskich aktorej. Jej droga na szczyt (bo nawej jeśli nie otrzyma Oscara, ani nominacji do niego, to i tak odniosła niebywały sukces) to wyjątkowa inspirująca historia. Historia o szczerości, uparości w dążeniu do celu, marzeniach, ale przede wszystkim – o wielkim talencie.  

Zobaczcie zdjęcia wpsaniałej Joanny Kulig: 

Joanna Kulig
Fot. filmweb.pl 

”Zimna wojna” to kolejny przełom w karierze Joanny Kulig”.

Joanna Kulig
Instagam.com @joannakulig_official

Mąż Joanny Maciej Bochniak jest reżyserem.

Joanna Kulig

Zimna wojna to opowieść o miłości w trudnych czasach.

Joanna Kulig
Instagam.com @joannakulig_official

Zagraniczne media są zachwycone polska aktorką.