Jurek Owsiak, szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zmaga się obecnie z wielkim życiowym dramatem. Uwielbiany przez miliony na całym świecie Polak musi się z tym uporać. W związku z tą sytuacją wystosował do Polaków pilny apel. Niezwykle istotne słowa zamieścił w swoich mediach społecznościowych. Mało kto by się spodziewał, że taka sytuacja dotknie założyciela WOŚP.

Jurek Owsiak nie spodziewał się, że dotknie go taka tragedia. Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyznał się, że ostatnio miał sporo pracy w Fundacji, ale wszystko odbywało się w reżimie sanitarnym. Teraz już wiadomo, działacz społeczny potwierdził wszystko w swoich mediach społecznościowych.

Jurek Owsiak zmaga się z tragedią

Jurek Owsiak w środę rano w swoich mediach społecznościowych przekazał tragiczną wiadomość. Okazuje się, że działacz społeczny zachorował na koronawirusa. W dodanym wpisie w szczegółach opisywał całą sytuację związaną z jego zakażeniem. Na początku myślał, że to zwykła grypa. Podkreślał, że wszystko odbywało się zgodnie z procedurami, pracownicy byli wcześniej poinformowani, że szef WOŚP miał pierwsze objawy i, razem z żoną, postanowili poddać się testom. Wyniki wyszły pozytywne.

— […] w piątek wieczorem poczułem typowe objawy grypy — ból mięśni, gorączka 38 stopni. Byłem przekonany, że może to być tylko grypa, ale na wszelki wypadek zgłosiłem wraz z żoną chęć zrobienia testów. Weekend był trudny, ale powoli objawy mijały. W poniedziałek myślałem, że jak to typowa grypa: przyszła i po prostu odchodzi. We wtorek zrobiliśmy jednak testy i okazało się, że wynik jest pozytywny — napisał w poście.

W długim wpisie, oprócz historii jego zakażenia i organizacji pracy w Fundacji, Jurek Owsiak miał do przekazania bardzo ważne słowa. Sławny działacz społeczny zaapelował do wszystkich, aby dbali o siebie i nie bagatelizowali nawet najmniejszych objawów. Koronawirus potrafi przybrać najróżniejszą formę, a jego przebieg jest indywidualny. Jedna osoba ma problemy z oddychaniem, duszności i ucisk na klatce, a ktoś inny przejdzie COVID-19 zupełnie bezobjawowo.

Poinformował, że Fundacja niemal natychmiastowo przeszła na pracę w trybie zdalnym. Od poniedziałku 80 proc. pracowników pracowało z domu, „a dzisiaj po wynikach większość z nas [jest — przyp. red.] już na home office”. Prezes WOŚP dodawał, że wszyscy, którzy mieli styczność z osobami chorymi, zgodnie z panującymi zasadami, spędzą czas na kwarantannie. Dodawał, że pomimo takiej sytuacji Fundacja „pracuje pełną parą”, ponieważ już na wiosnę udało im się zorganizować takie warunki pracy, które nie spowalniają jej efektywności.

Na samym końcu wpisu dziękował tym, którzy na co dzień stoją na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem i przeprowadzają testy. Dodawał, że wszystkim lekarzom, pracownikom szpitali, ratownikom, całemu personelowi medycznemu należy się wielki szacunek.

Nie pozostaje nam nic innego, jak również życzyć Jerzemu Owsiakowi szybkiego powrotu do zdrowia oraz pełni sił.

źródło: Facebook 

Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl