Kara za maltretowanie zwierząt powinna być jak najwyższa, może wtedy w końcu skończyłoby się znęcanie nad zwierzętami. Ten sędzia wymyślił nietypowy sposób. Wyznaje on zasadę „oko za oko, ząb za ząb”. Myślicie, że istnieją lepsze sposoby? 

Sędzia Michael Cicconetti nie jest zwykłym sędziom, jest on wielkim miłośnikiem zwierząt, właśnie dlatego każda rozprawa o znęcanie się nad zwierzętami jest rozwiązywana, a kara, która spotyka oprawce dość nietypowa.

Kara za maltretowanie zwierząt

W Polsce za znęcanie się nad zwierzętami grozi od 3 do 5 lat pozbawienia wolności, jednak niestety często ta kara nie jest przyznawana, a zwierzęta wracają w ręce oprawcy, a w najlepszych okolicznościach osoba dostaje kare w tzw. zawiasach. Sprytny i inteligentny sędzia wymyślił nowy, lepszy sposób na karanie osób, które znęcają się nad niewinnym zwierzętami. 

Sędzia zwraca szczególną uwagę na zasadę „oko za oko, ząb za ząb” jednak wie, że musi przestrzegać parametrów prawa. Nie naraża za ten przestępców na niebezpieczeństwo, ale jak sam przyznał „odrobina dyskomfortu nikomu jeszcze nie zaszkodziła”.

Nietypowa kara za znęcanie się nad zwierzętami

Ostatnio pisaliśmy o kobiecie, która próbowała zabić 35 małych kotków, o czym możecie przeczytać tutaj. Jej rozprawę także prowadził sędzia Michael, który wymyślił dla niej dobrą nauczkę. Kara polegała na spędzeniu jednej nocy, bez telefonu, samej w parku oraz więzienie, areszt domowy, karę grzywny na rzecz stowarzyszenia dla zwierząt i wpłatę na rzecz strażników, który odnaleźli porzucone przez nią kotki.

Kobiecie, która zaniedbywała mocno swojego psa i kazała żyć mu w okropnym syfie i brudzie, również dał nauczkę. Jej kara polegała na spędzeniu jednego dnia na wysypisku śmieci, w najgorszym możliwym miejscu.

„Powinien istnieć rejestr osób krzywdzących zwierzęta”

Sędzia ma wielką nadzieję, że przepisy dotyczące przemocy wobec zwierząt będą dalej zaostrzane. Uważa także, że ludzie, którzy krzywdzą zwierzęta, powinni być wysyłani na obowiązkowe kursy w ramach swoich wyroków, tak jak jest w przypadku osób, które zaniedbują dzieci czy pijanych kierowców.

Sędzia ma psa, 10-letnią suczkę o imieniu Kasey. To właśnie dlatego jest on bardzo przywiązany do zwierząt, od zawsze je uwielbiał:

– Niektórzy sprawcy nic nie wyciągali z grzywny lub więzienia i dalej robili to samo. Zdecydowałem się więc na inne rozwiązanie.

 Ma on rację. Myślicie, że u nas przydałby się ktoś taki?

ZOBACZ ZDJĘCIA:

kara
fot.Facebook

Sędzia Michael od dziecka jest miłośnikiem zwierząt. 

kara
fot.Facebook

Sędzia sam również posiada 10-letnią suczkę. Właśnie dlatego temat psów jest mu bardzo bliski.

kara
fot.cleveland.com

Kara, którą wymierza sędzia, jest bardzo sprawiedliwa. Kieruje się on zasadą „oko za oko, ząb za ząb”.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek
  2. Chłopiec zobaczył swojego psa po 8 miesiącach rozłąki. Nie mógł powstrzymać łez
  3. Kot został wykiwany przez myszkę. Gryzoń udawał, ze nie żyje. Wszystko zarejestrowała kamera
  4. Co robić, gdy koty się biją? Jak rozdzielić walczące zwierzaki i zapobiec przyszłym konfliktom?
  5. Niemowlak obudził psa swoim gaworzeniem. Reakcja zwierzaka nagrała się w ukrytej kamerze, matka miała łzy w oczach
  6. Zobaczyła, co pies robi jej śpiącemu dziecku. Natychmiast wyciągnęła telefon i zaczęła nagrywać

 

Poprzedni artykułJaką fryzurę dobrać do gorsetowej sukienki? Postaw na prostotę i elegancję
Następny artykułMarzena Kipiel-Sztuka przeżyła prawdziwy dramat. Aktorka pochowała 3 mężów, wciąż nie traci nadziei
Redaktorka działu zwierzęta w lelum.pl. Miłością do zwierząt zarażona zostałam już od małego i odkąd mogę pomagam tym mniejszym i słabszym. Prywatnie jestem mamą suczki o imieniu Foxy.