Katarzyna Dowbor, prowadząca programu Nasz nowy dom, podczas kręcenia ostatniego odcinka miała nie lada wyzwanie. To był jeden z najtrudniejszych projektów, jaki przyszło realizować ekipie programu. Potrzebująca rodzina żyła w niezwykle skrajnych warunkach, nie sposób przejść obok tego materiału obojętnie. 

Katarzyna Dowbordo tej pory odwiedziła mnóstwo rodzin, którym udało się pomóc. Każda z nich to zupełnie inna historia, a sprostanie jej potrzebom wymaga indywidualnego podejścia. Podczas ostatniego odcinka mogliśmy poznać panią Lucynę, która samotnie wychowuje dwóch synów. 

Trudne warunki do życia nie były jedynym problemem 

Samotne macierzyństwo nie jest łatwym zadaniem, tym bardziej w mało sprzyjających warunkach. To, co Katarzyna Dowbor zastała na miejscu, poznając panią Lucynę i jej synów, było nie tyle przerażające, ile niezwykle smutne. Kobieta ze swoimi synami była zmuszona mieszkać w warunkach, które podają w wątpliwość fakt, czy w ogóle są zdatne do stanowienia dla kogoś schronienia. Pani Lucyna została samotną matką, z powodu problemu alkoholowego męża, który nie wyrażał chęci, aby wyleczyć się z nałogu. 

Alkohol był największym problemem. Na leczenie w żadnym wypadku nie chciał iść. A już jak urodził się Michaś, to całkiem sobie popuścił. Gdy miał pięć miesięcy, to powiedział, że jemu takie życie nie odpowiada i poszedł do mamy. Półtora roku po rozstaniu, pewnego wieczora chciałam wyjść po drzewo, ale coś mi blokuje drzwi. Ja patrzę, a on tu na kablu wisi – wyznała pani Lucyna, jak cytuje portal plotek.pl 

  1. Co Polacy kupują w aptekach w czasie koronawirusa? Farmaceuci nie mogą uwierzyć
  2. Ogromny wzrost zarażeń. Zakaz wychodzenia z domu bez zakrytych ust i nosa u sąsiada Polski
  3. Tragiczne zdjęcia z Włoch. Wojsko ciężarówkami wywozi trumny z ciałami, kostnice nie mają miejsca

Katarzyna Dowbor przygląda się bliżej historii pani Lucyny

Matka dwóch chłopców mimo przeciwności losu starała się stworzyć normalny dom dla swoich synów. Poświęcała im dużo czasu, wykazywała się niezwykłą troską i opieką. Pełniła obowiązki matki w sposób wzorowy, jednak trudne warunki, w jakich przyszło im mieszkać, doskwierały coraz bardziej.

Największym problemem był brak wody i łazienki. Kobieta musiała codziennie nosić wodę w wiadrach do mieszkania. Oprócz tego do dyspozycji mieli zaledwie jedno pomieszczenie, w mieszkaniu nie było nawet ogrzewania. Prowizoryczna kuchnia, zamiast ułatwić funkcjonowanie, stanowiła ogromne niebezpieczeństwo przez niezabezpieczone kable i kontakty.

Katarzyna Dowbor była prawdziwie przejętą historią pani Lucyny i życiem, jakie do tej pory musiała zorganizować w tak dramatycznych warunkach. Na szczęście teraz sytuacja wygląda znacznie lepiej, a przyszłość pani Lucyny rysuje się w pięknych barwach. 

ZOBACZ ZDJĘCIA: 

KATARZYNA DOWBOR
fot. ‚Nasz nowy dom’ Mat. prasowe

Podczas kręcenia ostatniego odcinka programu Nasz nowy dom, Katarzyna Dowbor odwiedziła bardzo ubogą rodzinę. 

katarzyna dowbor
fot. ‚Nasz nowy dom’ Mat. prasowe

Pani Lucyna wraz ze swoimi dwoma synami każdego dnia zmagała się ogromnymi trudnościami.

katarzyna dowbor
fot. ‚Nasz nowy dom’ Mat. prasowe

Na szczęście, dzięki ekipie programu Nasz nowy dom, udało się wyremontować mieszkanie pani Lucyny. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Jeden z największych szpitali w Polsce wstrzymuje działalność. Wszystko przez koronawirusa
  2. Z ostatniej chwili: książę Albert zakażony koronawirusem. Pałac potwierdza
  3. Jamnik zaopiekował się sparaliżowanym kotem. Ich historia jest jak z bajki Disneya
  4. Złamali przymusową kwarantannę i poszli na zakupy. Grozi im nawet kara więzienia
  5. TVP zdejmie „Pytanie na śniadanie” z anteny? Ida Nowakowska zdradza: „Budynki są opustoszałe”
  6. Polka wróciła z Niemiec. Szybko uciekła z kwarantanny, bo tradycyjne jedzenie jej nie smakowało

Źródło: plotek.pl

Poprzedni artykułNajbardziej narażeni na zarażenie dostaną premię. Niektórzy oferują naprawdę spore pieniądze
Następny artykułStaruszka przez kwarantannę została sama w urodziny. Gdy usłyszała dźwięk zza okna, zalała się łzami
Redaktorka w Lelum.pl z wielką pasją do pisania. Ogromna fanka włoskiej kultury, języka i kuchni. Uwielbia spędzać czas na łonie natury, poznawać nowe miejsca i podróżować. W wolnych chwilach eksperymentuje w kuchni, uprawia sport i czyta książki.