Katarzyna Łaniewska niedawno wystąpiła w trzeciej odsłonie kultowej serii Kogel-mogel. Film, na który czekały miliony Polaków, spotkał się z mieszanymi uczuciami zarówno wśród krytyków, jak i fanów dwóch poprzednich części. W gronie osób negatywnie wypowiadających się o tytule znalazła się sama… odtwórczyni jednej z najważniejszych ról. Nie miała litości.

Powstanie filmu Miszmasz czyli Kogel-Mogel 3 wzbudziło niemałe zaskoczenie. Chociaż przez lata miłośnicy przygód rezolutnej Kasi prosili twórców, by nakręcili kolejną część, chyba wszyscy zwątpili, że to kiedykolwiek nastąpi. Jednak efekt nie wszystkim przypadł do gustu – nawet niektórym aktorom. Katarzyna Łaniewska nie owijała w bawełnę i ostro skrytykowała Kogel-Mogel 3. Uwagi odnosiły się nie tylko do sposobu, w jaki potraktowano jej postać…

Co powiedziała Katarzyna Łaniewska o Kogel-mogel 3?

Katarzyna Łaniewska, jak informuje portal rmf.fm, skrytykowała niekonsekwencję twórców Kogel-mogel 3, którzy mieli źle poprowadzić wiele filmowych wątków. 85-latka poskarżyła się także, że w ostatecznej wersji zabrakło wielu istotnych scen. 

– Mnóstwo było rzeczy, które nie tłumaczyły się. Jeszcze przed premierą poinformowano mnie, że w filmie dokonano pewnych skrótów i usunięto moją scenę, w której łowię ryby. Ale oglądając ten film, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Mam już swoje lata, ale pamięć mam dobrą i wiem, co zagrałam – cytuje aktorkę rmf.fm

Łaniewska uważa także, że twórcy zachowali się nie w porządku wobec pozostałych aktorów. Zwróciła uwagę, że pewne sceny zostały przeciągnięte kosztem materiałów, które wiele wnosiły do fabuły. 

– Z Wiktora Zborowskiego zrobiono statystę […] Maciek Zakościelny wyszedł z basenu i na tym skończyła się jego rola. Scena dewastacji podwórka Staszka Kolasy była za długa. Przecież wystarczyłoby, żeby raz przejechali ciągnikiem po tych krasnalach – przytacza wypowiedź aktorki rmf.fm

Na odpowiedź twórców filmu nie trzeba było długo czekać. Ilona Łepkowska, scenarzystka i producentka Kogla-mogla, ma ogromny żal do odtwórczyni roli Solskiej. Odniosła się również do zarzutów o wycinanie istotnych scen. 

– Żadna scena ze Zborowskim nie została wycięta. Maciek powiedział, że zabrakło mu jednej sceny, ale powiedział to mnie, prywatnie, a nie w wywiadzie. Takie sytuacje powinny być rozwiązywane wewnętrznie, nie ma potrzeby, by je wynosić. Myślę, że można spojrzeć dalej niż przez pryzmat swojego żalu. Trzeba patrzeć na całość – cytuje portal se.pl

Uważacie, że Katarzyna Łaniewska ma rację? A może powinna była zwrócić się do twórców?

ZOBACZ ZDJĘCIA:

katarzyna łaniewska
fot. screen z youtube.com @NEXTFILMPL

Katarzyna Łaniewska wypowiedziała się ostro na temat filmu Kogel-mogel 3