Kinga Duda niedawno towarzyszyła swoim rodzicom podczas wizyty dyplomatycznej u przywódcy Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Niestety, nie obyło się bez kontrowersji — pobyt młodej kobiety w Waszyngtonie wywołał spory skandal. Głos zabrał sam prezydent. Był naprawdę stanowczy! „Szanowny Panie, informuję, że Kinga…”.

Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy! Wszystko zaczęło się, gdy Andrzej Duda przyjął zaproszenie do Białego Domu. Nieoczekiwanie okazało się, że poza Pierwszą Damą będzie towarzyszyła mu również… córka, Kinga Duda! Polacy podzielili się na dwa obozy. Część osób gratulowała prawniczce, że miała okazję osobiście poznać Donalda Trumpa i jego żonę Melanię. Inni mieli sporo zastrzeżeń co do obecności Kingi w Ameryce. Co najbardziej im przeszkadzało? Musiał interweniować sam prezydent! Czym młoda kobieta tak podpadła rodakom?

Kinga Duda wywołała skandal?

Kinga Duda przez długi czas konsekwentnie stroniła od uczestnictwa w życiu politycznym kraju. Chociaż córka Andrzeja Dudy wspierała swojego ojca w czasie kampanii wyborczej, po ogłoszeniu wyników wróciła do dotychczasowego życia. Nad brylowanie na warszawskich salonach przekładała naukę i zachowywanie prywatności.

Tym większe było zdziwienie, że młoda prawniczka zdecydowała się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, by razem ze swoimi rodzicami wziąć udział w przyjęciu w Białym Domu. Jednak największe kontrowersje wzbudziła kwestia, czy Kinga Duda przyjechała za pieniądze podatników, czy podróż i pobyt sfinansowali jej rodzice. W końcu córka Andrzeja Dudy nie pełni żadnej oficjalnej funkcji państwowej. 

Kto zapłacił za podróż Kingi Dudy?

Kwestia tego, czy córka Pierwszej Damy znalazła się w Białym Domu na koszt podatników, odbiła się szerokim echem wśród internautów. Ostatecznie wątpliwości rozwiał sam Andrzej Duda, który odpowiedział jednemu z użytkowników Twittera. Co napisał prezydent?

—  Szanowny Panie, informuję, że Kinga przyleciała do USA na nasz prywatny koszt, samolotem regularnych linii lotniczych i przebywa tu także na nasz prywatny koszt. Zapewniam, że polski Podatnik nie dokłada do jej obecności w USA ani grosza. Życzę miłego dnia — cytuje prezydenta plotek.pl

Wygląda na to, że zarzuty wobec głowy państwa okazały się nieuzasadnione, a Kinga Duda przyleciała do Ameryki dzięki wsparciu rodziców. Cieszymy się, że wszystkie wątpliwości zostały rozwiane, a młoda prawniczka będzie mogła wspominać wyjazd z przyjemnością, bez zawracania sobie głowy krzywdzącymi pogłoskami.

ZOBACZ ZDJĘCIA KINGI DUDY:

kinga duda
fot. screen z youtube.com patriotycznyinternet

Kinga Duda przyjechała do Stanów Zjednoczonych na koszt podatników?

Kinga Duda niedawno towarzyszyła swoim rodzicom podczas wizyty dyplomatycznej u przywódcy Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Niestety, nie obyło się bez kontrowersji — pobyt młodej kobiety w Waszyngtonie wywołał spory skandal. Głos zabrał sam prezydent. Był naprawdę stanowczy! „Szanowny Panie, informuję, że Kinga…”.

Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy! Wszystko zaczęło się, gdy Andrzej Duda przyjął zaproszenie do Białego Domu. Nieoczekiwanie okazało się, że poza Pierwszą Damą będzie towarzyszyła mu również… córka, Kinga Duda! Polacy podzielili się na dwa obozy. Część osób gratulowała prawniczce, że miała okazję osobiście poznać Donalda Trumpa i jego żonę Melanię. Inni mieli sporo zastrzeżeń co do obecności Kingi w Ameryce. Co najbardziej im przeszkadzało? Musiał interweniować sam prezydent! Czym młoda kobieta tak podpadła rodakom?

Kinga Duda wywołała skandal?

Kinga Duda przez długi czas konsekwentnie stroniła od uczestnictwa w życiu politycznym kraju. Chociaż córka Andrzeja Dudy wspierała swojego ojca w czasie kampanii wyborczej, po ogłoszeniu wyników wróciła do dotychczasowego życia. Nad brylowanie na warszawskich salonach przekładała naukę i zachowywanie prywatności.

Tym większe było zdziwienie, że młoda prawniczka zdecydowała się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, by razem ze swoimi rodzicami wziąć udział w przyjęciu w Białym Domu. Jednak największe kontrowersje wzbudziła kwestia, czy Kinga Duda przyjechała za pieniądze podatników, czy podróż i pobyt sfinansowali jej rodzice. W końcu córka Andrzeja Dudy nie pełni żadnej oficjalnej funkcji państwowej. 

Kto zapłacił za podróż Kingi Dudy?

Kwestia tego, czy córka Pierwszej Damy znalazła się w Białym Domu na koszt podatników, odbiła się szerokim echem wśród internautów. Ostatecznie wątpliwości rozwiał sam Andrzej Duda, który odpowiedział jednemu z użytkowników Twittera. Co napisał prezydent?

—  Szanowny Panie, informuję, że Kinga przyleciała do USA na nasz prywatny koszt, samolotem regularnych linii lotniczych i przebywa tu także na nasz prywatny koszt. Zapewniam, że polski Podatnik nie dokłada do jej obecności w USA ani grosza. Życzę miłego dnia — cytuje prezydenta plotek.pl

Wygląda na to, że zarzuty wobec głowy państwa okazały się nieuzasadnione, a Kinga Duda przyleciała do Ameryki dzięki wsparciu rodziców. Cieszymy się, że wszystkie wątpliwości zostały rozwiane, a młoda prawniczka będzie mogła wspominać wyjazd z przyjemnością, bez zawracania sobie głowy krzywdzącymi pogłoskami.

ZOBACZ ZDJĘCIA KINGI DUDY:

kinga duda
fot. screen z youtube.com patriotycznyinternet

Kinga Duda przyjechała do Stanów Zjednoczonych na koszt podatników?

1
2
3
4
5
Poprzedni artykułDzieci zauważyły porzuconego kota z nogami w gipsie. Nie zawahały się, by mu pomóc
Następny artykułMarta Kaczyńska w mocnym oświadczeniu do mediów. Nie przebierała w słowach
Redaktorka działu show-biznes w Lelum.pl. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Publikowała w Onecie, „Gali”, Szajn i „Maglu”. Kocha sztukę i literaturę. Miłośniczka psów, kawy i seriali. Typowy millennials.