Kinga Rusin jest dzisiaj uważana za jedną z najbardziej wpływowych kobiet polskiej telewizji. Jako gwiazda TVN pracuje przy największych projektach stacji. Niestety, życie tej spełnionej matki i szczęśliwej partnerki nie było usłane różami: „Siadałam na podłodze w tym dużym domu i płakałam, nie miałam siły wstać”. O co chodzi?

To było jedno z najtrudniejszych doświadczeń w jej życiu! Kinga Rusin przeszła przez prawdziwe piekło, zanim wróciła do siebie i na nowo odnalazła spełnienie. Chociaż nie obyło się bez łez i chwil zwątpienia, potrafiła wyciągnąć bezcenną naukę. Co się stało? Mówiła o tym cała Polska! „Poczucie, że grunt usuwa się spod nóg, że nie ma żadnego podparcia”.

Kinga Rusin ciężko to przeżyła. Co się stało?

Kinga Rusin od lat pozostaje w szczęśliwym związku z Markiem Kujawą. Jednak zanim przystojny prawnik stanął na jej drodze, dziennikarka była żoną kolegi po fachu Tomasza Lisa. Para wzięła ślub 3 czerwca 1994 roku.

Chociaż Kinga Rusin i Tomasz Lis doczekali się narodzin dwóch córek, Igi i Poli, ich małżeństwo ostatecznie nie przetrwało próby czasu i po dwunastu latach postanowili się rozwieść. Co ciekawe, kolejną wybranką Tomasza Lisa była Hanna Lis, przyjaciółka Rusin i świadkowa na jej ślubie. Jak podaje pudelek.pl, druga żona dziennikarza była oskarżana o rozbicie małżeństwa swojej dawnej przyjaciółki.

Sama Rusin bardzo ciężko przeżyła całą sytuację. Udzieliła wywiadu dla miesięcznika Twój Styl, w którym podzieliła się swoimi trudnymi doświadczeniami

– Pięć lat temu czułam, że zaczynam od zera, siadałam na podłodze w tym dużym domu i płakałam, nie miałam siły wstać. Myślę, że my, kobiety po przejściach, mamy coś wspólnego: poczucie, że grunt usuwa się spod nóg, że nie ma żadnego podparcia.

Kinga Rusin przyznała także, że od dłuższego czasu związek z Tomaszem Lisem nie przynosił jej satysfakcji. Gwiazda borykała się z nieustannym poczuciem winy, że nie daje z siebie wszystkiego. 

Tylko że ja poczucie winy miałam nawet wtedy, gdy najwięcej rodzinie dawałam. Cały czas czułam się niewystarczająco dobrą matką, żoną, kochanką…  cytuje dziennikarkę Twój Styl

Jak Kinga Rusin poradziła sobie po rozwodzie?

Dziennikarka przyznała, że chociaż rozstanie z mężem było dla niej bardzo bolesnym przeżyciem, wyniosła z niego wiele cennych doświadczeń. Gwiazda TVN wyjawiła, że dopiero po rozwodzie zdała sobie sprawę, czego potrzebuje.

– Na pewno nie chcę dominacji jednej strony nad drugą. Ani szantażu emocjonalnego, grania na uczuciach, wpędzania w poczucie winy. No i osadzenie w typowych rolach kobiecych i męskich też mi nie pasuje, że pani robi obiad, a pan zarabia… czytamy w magazynie Twój Styl

Na szczęście dziś Kinga Rusin może cieszyć się szczęściem u boku mężczyzny, który kocha ją i traktuje jako równorzędną partnerkę.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

kinga rusin
fot. instagram.com @kingarusin

Kinga Rusin w 2006 roku rozwiodła się z Tomaszem Lisem.