Kobieta poszła do salonu piękności, aby zrobić sobie wymarzony manicure. Bo to, że nic nas nie cieszy jak świeżo pomalowane pazurki, wie chyba każda z nas. Niestety tym razem było zupełnie inaczej. Kiedy kosmetyczka zobaczyła jej dłonie, odmówiła wykonywania zabiegu. Koniecznie sprawdź co tak naprawdę przydarzyło się w salonie beauty.

Po wizycie u kosmetyczki czujemy się piękne, zadbane i dopieszczone – ten fakt jest powszechnie znany! Jednakże istnieją też wyjątki od tej reguły… Pewna kobieta przekonała się o tym na własnej skórze, a swoją wizytę zakończyła ze łzami w oczach. To jednak nie wszystko… dodatkowo została ona jeszcze publicznie upokorzona! To naprawdę straszne, jakie rzeczy jest w stanie zrobić kobieta-kobiecie!

Kobieta była poważnie chora

Aż ciężko w to uwierzyć, ale ta przykra sytuacja naprawdę miała miejsce. Całkiem niedawno bohaterka naszego artykułu- Jeniffer Dreyer Brownudała się do salonu Happy Nails w Kalifornii, aby zrobić sobie świeży i piękny manicure. 

Akcja, do której doszło nigdy nie powinna mieć miejsca! Chodzi o to, że Jennifer od lat zmaga się z toczniem. Jest to bardzo złośliwa choroba autoimmunologiczna, która sprawia, że organizm atakuje zupełnie zdrowe tkanki. Najczęstsze dolegliwości to wysypka lub zapalenie skóry. 

Nieświadome faktu, iż ta choroba jest zupełnie niezakaźna pracownice salonu upokorzyły Jennifer!

Jej schorzenie przyczynia się do tego, że Jennifer uczulona jest na słońce. Promienie mogą być dla niej niezwykle niebezpieczne.

– Urodziłam się i wychowywałam w Laguna Beach. Nie ma takiej ilości kremów z filtrami lub parasoli, aby całkowicie zapobiec przedostaniu się promieni słonecznych do mojej skóry. Blizny robią się czerwone, kiedy tylko wychodzę na zewnątrz- czytamy na stronie popularne.pl wypowiedź Jennifer.

Kobieta chciała zrobić manicure

Ponieważ był środek lata, a żar wręcz lał się z nieba, Jennifer zdecydowała się na włożenie przewiewnej sukienki. W trakcie wizyty stwierdziła, że jej pedicure również wymaga poprawy, w związku z czym pracownice salonu zajęły się najpierw jej stopami.

Kiedy skończyły robić pedicure…nagle wyszły! Jeniffer usłyszała, jak sobą zawzięcie dyskutują na jej temat. Po chwili wróciły, aby obwieścić, że nie mogą zająć się jej dłońmi, ponieważ ma na nich widoczne blizny, które mogą być zakaźne!

Pomimo zapewnień kobiety, iż choroba jest w 100% bezpieczna dla ludzi zewnątrz, kosmetyczki były nieugięte. 

Jennifer wrzuciła do sieci nagranie, w którym wyjaśnia co, tak naprawdę zdarzyło się w gabinecie.

– Włożyłam sukienkę, ponieważ na zewnątrz było bardzo gorąco. Niestety, ludzie często osądzają mnie po wyglądzie. Mam tocznia i moja skóra nie wygląda tak jak u innych… Nigdy wcześniej nie czułam się jednak bardziej upokorzona niż dzisiaj. Chcę, tylko żebyś wiedział, że musisz być miły dla ludzi. Nie wiesz, co druga osoba przeżywa wewnątrz, gdy zachowujesz się wobec niej podle- wspomina kobieta. 

Internauci byli bezlitośni, a na stronie gabinetu pojawiło się mnóstwo negatywnych opinii!

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Kobieta
Facebook.com @Jeniffer Dreyer Brown

Jennifer od lat zmaga się z nieuleczalną chorobą skóry!

Kobieta
Facebook.com @Jeniffer Dreyer Brown

Po dramatycznej wizycie obwieściła światu, że nigdy więcej tam nie przyjdzie! Wcale nas to nie dziwi!

Kobieta
Unsplash.com @quinoal

Panie w salonie twierdzą, iż odmówiły zrobienia paznokci ze względów higienicznych. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Kierowca postanowił walczyć z dziurami w drogach w pomysłowy sposób. Użył do tego… lalek
  2. Kobieta trafiła do szpitala z bólem brzucha. Zawartość jej żołądka zaskoczyła wszystkich
  3. 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko. Władze szpitala ostro zareagowały
  4. 39-letnia Marta Kaczyńska publicznie karmi syna piersią na plaży. Ile lat ma dziecko?
  5. Nie poszła na ślub siostry. Powód powala

 

 

Poprzedni artykułAnna Kalczyńska znów jest w ciąży? Opublikowała sugestywny post
Następny artykułOliwia Bieniuk w bikini relaksuje się w wodzie. 17-letnia córka Anny Przybylskiej jest coraz odważniejsza
Redaktor działu Lifestyle w Lelum.pl. Ukończyła Dziennikarstwo na lubelskim UMCESie. Pisanie tekstów było jej pasją, odkąd pamięta. To właśnie w tej dziedzinie chciałaby być perfekcjonistką. Miłośniczka zumby, klimatów latino i włoskiego jedzenia. Nienawidzi nudy i monotonii. Optymistka, dla której każdy kolejny dzień to nowa przygoda.