Świeżo upieczona mężatka wyjechała z mężem na ich wspólny miesiąc miodowy. Kobieta wstawiła na swoje social media zdjęcie z wyjazdu, przedstawiające kieliszek wina – tak przynajmniej myślała. Okazało się, że dziewczyna odbijała się w nim, będąc zupełnie naga. Kobieta szybko usunęła zdjęcie.

Jenny Parrish umieściła swoje nagie zdjęcie na Instagrama zupełnie przypadkowo. Odbicie kobiety można było dostrzec w kieliszku wina. Jenny opowiedziała swoją historię na TikToku.

Kobieta przez przypadek wstawiła swoje nagie zdjęcie

Wrzuciłam na Instagrama zdjęcie mojego kieliszka wina. Widać było w nim moje odbicie, a byłam całkiem naga – śmiała się na TikToku Jenny Parrish.

Jedna z przyjaciółek Jenny wysłała jej wiadomość, czy jest świadoma, jakie zdjęcie wstawiła na Instagram. Kobieta początkowo nie miała o niczym pojęcia i kiedy zorientowała się, szybko usunęła zdjęcie. Jednak zanim Jenny zareagowała, sporo osób je zobaczyło.

Siedemdziesiąt cztery osoby widziały mnie nago. To o siedemdziesiąt cztery osoby za dużo. Poza tym zdjęcie widziała także moja teściowa – opowiedziała Jenny Parrish na TikToku.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Historia młodej kobiety zdobyła sporą popularność. Filmik na TikToku zebrał aż 217 tysięcy polubień.

Reakcje na historie

Internauci żywo reagowali na historie młodej Parrish. Część z nich była bardzo rozbawiona tą opowieściąTo jest tak niewinne i zabawne, że płaczę ze śmiechu – napisała jedna z dziewczyn.

Jednak niektóre osoby wydały się być zaniepokojone sytuacją. To mój największy strach; – Nie sprawdzam przecież za każdym razem, co jest w odbiciu na zdjęciu, które publikuję – pisały zmartwione internautki.

Rzeczywiście, takich historii nie można ignorować. Nagie zdjęcie wstawione to sieci może stać się narzędziem szantażu lub ośmieszenia. Internet może być miejscem niebezpiecznym. Jak podkreśla Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak: – Co drugi nastolatek przyznaje, że doświadczył agresji w internecie. To pokazuje, z jak poważnym problemem mamy do czynienia i każda kampania, która ma na celu walkę z agresją w sieci, jest warta poparcia.

Pamiętajmy o naszym bezpieczeństwie w sieci.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: o2.pl, rp.pl