W M jak miłość może dojść do tragedii. Zbliża się koniec małżeństwa Mateusza i Lilki. Czy Mateusz poradzi sobie ze zdradą żony? Zapowiedzi przyszłych odcinków mogą przerazić. 

Lilka postanowiła odejść od Mateusza. Wróciła z Australii kompletnie zmieniona. Okazuje się, że ktoś zwrócił jej w głowie. Nad bohaterami M jak miłość czarne chmury. 

Zdrada w M jak miłość 

Okazuje się, że wyjazd do Australii zupełnie odmienił Lilkę (Monika Mielnicka). Do tej pory zakochana w Mateuszu (Krystian Domagała), szczęśliwa żona, wróci z głową w chmurach, ale bynajmniej nie z powodu miłości do męża. 

Jak podaje Super Express, w 1592 odcinku serialu Lilka wróci z zagranicy z o 15 lat starszym kochankiem. Co więcej, wygląda na to, że młoda pani Mostowiak nie będzie z tego powodu skruszona. 

Serialowa żona Mateusza będzie w siódmym niebie. Nowa miłość wpłynie na jej aparycję. Dziewczyna zjawi się z nowym wizerunkiem. Zaskoczy widzów blond włosami i najmodniejszymi ubraniami. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

 

 Jej kochanek Ethan Anderson (Paweł Roman) rozdzielił ją z mężem, bo rzekomo pokazał jej, czym jest prawdziwa i szalona miłość. 

Czy Mateusz popełni samobójstwo? 

Mateusz będzie chciał walczyć o swoją żonę. Jego ukochana babcia Barbara będzie starała się go wspierać i również doradzi mu, by jeszcze raz spróbował nakłonić Lilkę do rozmowy. 

Niestety, nie zapowiada się, że jego próby zakończą się sukcesem. Lilka chyba już na tyle zasmakuje życia w bogactwie, że nie będzie zainteresowana ratowaniem małżeństwa. 

W 1592 odcinku dojdzie do ostatecznej konfrontacji między Mateuszem i Lilką. Młoda kobieta zrówna swojego męża z ziemią. Jego usilne starania potraktuje z góry i jasno da mu do zrozumienia, że jej serce nie należy już do niego. 

Właśnie wtedy po dramatycznym wyznaniu żony Mateusz uda się nad rzekę, gdzie zwykle spacerował ze swoją ukochaną. Czy Mostowiak z żalu ze straty wybranki będzie chciał odebrać sobie życie? 

Zobacz zdjęcie:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez M jak miłość (@mjakmilosc.official)

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Super Express